Polski siatkarz zmienia klub. To już pewne, duży transfer na horyzoncie
Szykuje się duży transfer w czołówce siatkarskiej PlusLigi. JSW Jastrzębski Węgiel oficjalnie pożegnał Łukasza Kaczmarka. Atakujący spędził w klubie dwa ostatnie sezony, ale w obliczu wycofania zespołu z PlusLigi jego przygoda w Jastrzębiu-Zdroju się kończy. Na razie brak oficjalnego potwierdzenia w sprawie transferu wicemistrza olimpijskiego, ale trop prowadzi do drużyny walczącej aktualnie o medale.

Działacze JSW Jastrzębskiego Węgla przerwali walkę o utrzymaniu funkcjonowania klubu na dotychczasowych warunkach. Po wycofaniu się z finansowania Jastrzębskiej Spółki Węglowej, partnera strategicznego klubu, nie udało się znaleźć sponsora, który pozwoliłby na kontynuowanie gry zespołu w PlusLidze.
Pożegnanie z elitą - w Jastrzębiu-Zdroju ma w przyszłym sezonie grać Barkom Każany Lwów - oznacza również pożegnania z kolejnymi zawodnikami, którzy w ostatnim sezonie występowali w klubie. Nicolas Szerszeń i Adrian Staszewski zdecydowali się na zakończenie sportowych karier, a kolejni siatkarze żegnają się z drużyną. We wtorek klub oficjalnie ogłosił odejście Łukasza Kaczmarka.
Łukasz Kaczmarek żegna się z JSW Jastrzębskim Węglem. Na horyzoncie duży transfer
31-letni siatkarz żegna się z klubem po dwóch sezonach. W pierwszym zdobywał z nim medale - brąz Ligi Mistrzów oraz zwycięstwo w TAURON Pucharze Polski. W drugim kłopoty finansowe klubu nie pozostały bez wpływu na zespół, który zakwalifikował się do fazy play-off i walczył w niej z PGE Projektem Warszawa, ale ostatecznie po trzech meczach przegrał rywalizację o półfinał.
- Zawsze panowała tutaj świetna atmosfera. I przede wszystkim ten zeszły rok z tej mojej dwuletniej przygody. Najwspanialszy moment to ten Puchar Polski, który po tylu, tylu latach przyjechał z powrotem do Jastrzębia. Natomiast z tego sezonu najlepiej zapamiętam ostatni mecz w jastrzębskiej hali, gdzie wspięliśmy się na wyżyny i zagraliśmy świetną siatkówkę. I w najlepszy możliwy sposób pożegnaliśmy się z kibicami i tą halą - przyznaje Kaczmarek.
Pożegnanie atakującego z klubem niemal zbiegło się z informacją, że siatkarza zabraknie w najbliższym sezonie reprezentacyjnym w polskiej kadrze. Przed rokiem Kaczmarek otrzymał od trenera Nikoli Grbicia rok wolnego, tym razem był gotowy pomóc, ale Serb nie widzi go na liście powołanych - sam siatkarz opowiedział o tym w rozmowie z TVP Sport.
Wkrótce powinna się wyjaśnić przyszłość Kaczmarka. Medialne doniesienia jasno wskazują, że wicemistrz olimpijski z Paryża ma pozostać w PlusLidze. Kaczmarek miał już porozumieć się z Asseco Resovią Rzeszów, która aktualnie walczy o finał ligi z Aluron CMC Wartą Zawiercie. W tym sezonie podstawowym atakującym Resovii jest Karol Butryn, a jego zmiennikiem Jakub Bucki.
Przed przenosinami do JSW Jastrzębskiego Węgla Kaczmarek występował w dwóch klubach z PlusLigi. Debiutował w elicie jako zawodnik Cuprum Lubin, potem przez sześć sezonów występował w ZAKS-ie Kędzierzyn-Koźle.













