Reklama

Reklama

PlusLiga: Szybka wygrana PGE Skry Bełchatów ze Stalą Nysa

Zawodnicy PGE Skry Bełchatów szybko pokonali 3:0 ekipę Stali Nysa, zapisując drugą wygraną na swoim koncie. W drugim secie bełchatowianie rozbili rywali, popisując się siedmioma asami serwisowymi!

Spotkanie rozpoczęło się równo i żadna z ekip nie była w stanie wypracować większego prowadzenia. Do czasu, bo gdy tylko gospodarze zyskali trzypunktową przewagę (9:6), nie oddali jej ani na moment, a różnica w końcówce wzrosła nawet do pięciu oczek (21:16). Goście postraszyli bełchatowian w ostatnich akcjach, zmniejszając straty po atakach Zbigniewa Bartmana i Bartłomieja Lemańskiego, ale ostatecznie to zawodnicy Michała Mieszko Gogola zamknęli seta skutecznym pipe’m w wykonaniu Milada Ebadipoura. Obie drużyny w pierwszej partii popełniły sporo błędów w zagrywce.

Reklama

W drugim secie gospodarze szybko odskoczyli rywalom, jednak nysanie odpowiedzieli na to atakiem Michała Filipa i spektakularnym blokiem Moustaphy M’Baye’a. To nie przestraszyło bełchatowian, którzy nie dość, że nadrobili stracone punkty, to wypracowali jeszcze większą przewagę (9:4), miedzy innymi po dwóch asach serwisowych w wykonaniu Milana Katicia i Mateusza Bieńka, a później też Bartosza Filipiaka (14:9). Druga część tego seta była popisem gry PGE Skry, która nie pozostawiła rywalom złudzeń. Skuteczne ataki i cztery kolejne punkty z zagrywki (Ebadipour, Karol Kłos i Filipiak) przybliżyły gospodarzy do wygranej w tym spotkaniu. Należy jednak pochwalić grę na środku po stronie nysan, gdzie brylował doskonale dysponowany Lemański.

Podrażnieni goście zdecydowanie lepiej rozpoczęli kolejną odsłonę, dotrzymując kroku gospodarzom, a gra toczyła się punkt za punkt. Bełchatowianie chcieli jednak szybko zakończyć domowe starcie i po zdobyciu czterech punktów z rzędu (ataki Filipiaka i Ebadipoura oraz as serwisowy Katicia) znowu odjechali rywalom. Było już 17:12. W końcówce zawodnicy Krzysztofa Stelmacha zaczęli grać nieco lepiej, jednak nie dali rady nadrobić tak dużych strat. Ekipa Gogola mogła się zatem cieszyć z drugiego zwycięstwa w tym sezonie.

PGE Skra Bełchatów - Stal Nysa 3:0 (25:22, 25:15, 25:20)

MVP: Bartosz Filipiak

PGE Skra Bełchatów: Mateusz Bieniek, Milad Ebadipour, Bartosz Filipiak, Milan Katic, Karol Kłos, Grzegorz Łomacz - Kacper Piechocki (libero) - Mihajlo Mitic, Mikołaj Sawicki

Stal Nysa: Zbigniew Bartman, Michał Filip, Marcin Komenda, Bartłomiej Lemański, Łukasz Łapszyński, Moustapha M'Baye - Michał Ruciak (libero) - Bartosz Bućko, Kamil Dembiec, Patryk Szczurek.

agb, Polsat Sport

Dowiedz się więcej na temat: PlusLiga | PGE Skra Bełchatów | Stal Nysa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje