Reklama

Reklama

PlusLiga. Stal Nysa - Jastrzębski Węgiel 3:1

Duża niespodzianka w Nysie. W meczu 20. kolejki siatkarskiej PlusLigi Stal we własnej hali wygrała 3:1 z Jastrzębskim Węglem. Dla gości to dopiero trzecia porażka w tym sezonie.

Jastrzębianie jako jedyna drużyna PlusLigi mogą myśleć o tym, by w sezonie zasadniczym dotrzymać kroku ZAKS-ie. Do soboty przegrali bowiem tylko dwa mecze o punkty - właśnie z kędzierzynianami. Tym razem sensacyjnie przegrali jednak z przedostatnią w tabeli Stalą i na razie muszą skupić się na obronie drugiej pozycji w ligowej tabeli.

Reklama

Już początek meczu w Nysie nie był dla nich udany. Po dwóch błędach w ataku Mohameda Al Hachdadiego i niezłych zagrywkach rywali faworyci przegrywali 1:4. Szybko opanowali jednak sytuację, a sygnał do odrabiania strat asem serwisowym dał właśnie Marokańczyk, rehabilitując się za pomyłki z początku seta. Gdy swoje w polu zagrywki dołożył Tomasz Fornal, a w ataku Rafał Szymura, goście prowadzili 10:7.

Stal szybko wróciła jednak do obiecującej gry z początku seta. Dobrze funkcjonowała współpraca rozgrywającego Marcina Komendy ze środkowymi i gospodarze ponownie prowadzili. Ich rywale spokojnie wytrzymali jednak napór Stali, jeszcze przed końcówką seta po raz kolejny wypracowując sobie bezpieczną przewagę. Wygraną 25:18 przypieczętował as serwisowym Eemiego Tervaporttiego.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!

Po raz ostatni obie drużyny spotkały się w rozgrywkach PlusLigi prawie 16 lat temu. Wówczas gospodarzami byli jastrzębianie i uporali się z rywalami w nieco ponad godzinę, pewnie wygrywając 3:0. Po tamtym sezonie Stal opuściła ligę i wróciła do niej dopiero przed startem obecnych rozgrywek. W nich znów nie wiedzie się jej najlepiej, ale zbliża się do utrzymania w lidze, budując przewagę nad ostatnim w tabeli MKS-em Będzin. W dwóch ostatnich spotkaniach zawodnicy z Nysy zdobyli cztery punkty.

Przegrany pierwszy set nie pozbawił ich więc pewności siebie. W kolejnym ponownie szybko objęli trzypunktowe prowadzenie. Udało im się zablokować Fornala, dobrze funkcjonowały ataki z lewego skrzydła, gdzie poziom utrzymywali Bartosz Bućko i Łukasz Łapszyński. Stal prowadziła już 16:10, a jastrzębianie nadal nie potrafili zniwelować strat. Ich trener Luke Reynolds wprowadził na boisko Lukasa Kampę i Jakuba Buckiego, ale seta uratować się nie udało. Gospodarze wygrali 25:18.

Stal wygrała partię między innymi dzięki świetnej grze w obronie. Gospodarze kilka razy podbili mocne ataki rywali, a Tervaportti miał problemy ze zgubieniem ich bloku. Reynolds pozostawił więc Kampę na parkiecie również w trzecim secie. Tyle że przeciwnicy znów szybko uciekli jego zawodnikom, prowadząc 9:5. Goście nie potrafili zagrozić Stali zagrywką, dwa razy zablokowany został Al Hachdadi, i w Nysie zaczęło zanosić się na niespodziankę. Nie pomagały przerwy na żądanie dla trenera Jastrzębskiego Węgla - wygrana 25:18 zapewniła gospodarzom co najmniej punkt do ligowej tabeli.

W czwartej partii szukający optymalnego ustawienia Reynolds wezwał na pomoc Łukasza Wiśniewskiego, który dopiero wraca do gry po kontuzji. Tym razem to jastrzębianie objęli prowadzenie 4:1, ale gospodarze szybko odrobili straty i wynik długo oscylował wokół remisu. Stal mogła liczyć na równą grę Wassima Ben Tary, który w ostatnich tygodniach utrzymuje wysoką dyspozycję. W końcówce został jednak zablokowany, a problemy miał też uderzony przypadkowo w twarz Łapszyński. To jednak było za mało, by powstrzymać Stal. Beniaminek wykorzystał już pierwszą piłkę meczową, wygrywając 25:23.

Dla siatkarzy z Nysy to dopiero trzeci triumf w tym sezonie, ale po raz kolejny, po zwycięstwie z PGE Skrą Bełchatów, pokonali jednego z faworytów rozgrywek. Przy okazji awansowali na 12. miejsce w tabeli. Kolejny mecz rozegrają w czwartek z Indykpolem AZS. Jastrzębianie okazję do rehabilitacji będą mieli już we wtorek, gdy zmierzą się z Vervą Warszawa Orlen Paliwa.

Stal Nysa - Jastrzębski Węgiel 3:1 (18:25, 25:18, 25:18, 25:23)

Stal: Ben Tara, M’Baye, Bućko, Komenda, Schamlewski, Łapszyński - Ruciak (libero) oraz Dembiec (libero), Filip, Szczurek

Jastrzębski: Al Hachdadi, Gladyr, Szymura, Tervaportti, Szalacha, Fornal - Popiwczak (libero) oraz Kosok, Bucki, Kampa, Wiśniewski

Damian Gołąb

PlusLiga siatkarzy

1.Grupa Azoty ZAKSA56
2.Jastrzębski Węgiel42
3.Trefl Gdańsk41
4.VERVA Warszawa Orlen Paliwa37
5.Asseco Resovia Rzeszów31
Zobacz pełną tabelę


Dowiedz się więcej na temat: jastrzębski węgiel | Stal Nysa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje