Reklama

Reklama

PlusLiga siatkarzy. Lukas Kampa z Jastrzębskiego Węgla przeszedł operację

​Kapitan Jastrzębskiego Węgla Lukas Kampa czuje się dobrze po operacji barku, jaką przeszedł w piątek. - Zabieg przebiegł pomyślnie, chcę być gotowy do nowego sezonu - powiedział reprezentant Niemiec.

Lekarze poczdamskiego szpitala zrekonstruowali siatkarzowi uszkodzony "obrąbek stawowy". W ostatnim sezonie ten uraz się pogłębił i w efekcie konieczna była ingerencja chirurgiczna. Według opinii lekarskich Kampa będzie mógł wrócić na boisko w ciągu trzech, czterech miesięcy.

- Lekarz jest bardzo zadowolony z tego, jak to wyszło. W pewnych kwestiach jest nawet lepiej niż przypuszczał. Mój cel na teraz jest prosty: być gotowym na nowy sezon. Na ten moment trudno dodać coś więcej. Czuję się dobrze, wszystko poszło jak należy. Myślę już tylko o powrocie do pełni sił - ocenił zawodnik cytowany w klubowym komunikacie.

Reklama

Pod koniec lutego rozgrywający przedłużył kontrakt z Jastrzębskim Węglem o kolejny rok.

Niemiec został zawodnikiem jastrzębskiego klubu w maju 2016. Zastąpił wtedy Michala Masnego, który po trzech latach zdecydował się odejść.

34-letni Kampa jest podstawowym rozgrywającym zespołu. Wcześniej grał m.in. w Cerradzie Czarnych Radom, niemieckim VfB Friedrichshafen, włoskiej Modenie i rosyjskim zespole Biełogorie Biełgorod. W 2014 roku z reprezentacją swojego kraju wywalczył w katowickim Spodku brązowy medal mistrzostw świata. Został wtedy wybrany najlepszym rozgrywającym turnieju.

W jastrzębskich barwach Niemiec wywalczył dwa brązowe medale w ekstraklasie.

Podczas pobytu w PlusLidze nauczył się języka polskiego, którym posługuje się płynnie. - Jastrzębski Węgiel to mój drugi dom. W zeszłym roku mówiłem o tym, że mam tutaj do spełnienia pewną misję. Chcę zdobyć mistrzostwo Polski. Ten klub, ci kibice i to miasto zasługują na upragniony złoty medal - podkreślił zawodnik.

Jastrzębianie w minionym sezonie PlusLigi - zakończonym przedwcześnie z powodu pandemii koronawirusa - zajęli czwarte miejsce. Wygrali też grupę Ligi Mistrzów, jednak do ćwierćfinałów z włoskim Itasem Trentino już nie doszło.

W piątek Europejska Konfederacja Siatkówki zakończyła rozgrywki pucharowe tej edycji.

Piotr Girczys

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje