Reklama

Reklama

PlusLiga siatkarzy. Anastasi przeprosił Orczyka i kibiców

Andrea Anastasi opublikował na Twitterze wideo, w którym przeprasza kibiców oraz Piotra Orczyka za swoje nieodpowiednie zachowanie podczas niedzielnego meczu z Aluronem CMC Wartą Zawiercie. W trakcie pierwszego seta włoski szkoleniowiec w mocnych słowach obraził przyjmującego drużyny przeciwnej. - To, co powiedziałem, było całkowicie nieodpowiednie. Przepraszam wszystkich dotkniętych moim zachowaniem - powiedział Anastasi na nagranym materiale.

Włoski szkoleniowiec przeprosił za sytuację, która miała miejsce w pierwszym secie domowego meczu VERVA Warszawa ORLEN Paliwa z Aluron CMC Wartą Zawiercie. Przy stanie 9:15 na zagrywce pojawił się Artur Szalpuk i posłał piłkę na aut. Zmierzała jednak ona bardzo blisko Piotra Orczyka, który puszczał ją w przyjęciu. Sędzia przyznał punkt zawiercianom, co rozwścieczyło trenera Anastasiego. Włoski szkoleniowiec ruszył do sędziego z awanturą.

Reklama

Chwilę później Anastasi zaczął gestykulować w kierunku Piotra Orczyka oraz pozostałych zawodników Aluron CMC Warty Zawiercie chcąc wymusić przyznanie się do dotknięcia piłki. Z ust włoskiego szkoleniowca poleciało kilka niecenzuralnych słów pod adresem przyjmującego.

Wielu komentatorów oraz ekspertów uznało zachowanie trenera za skandaliczne. Klub w poniedziałek wieczorem wydał oświadczenie w tej sprawie, a sam trener dzień później opublikował wideo, w którym odniósł się do sprawy.

- Chcę przeprosić wszystkie osoby dotknięte moim zachowaniem. To, co wykrzyczałem na meczu, było całkowicie nieodpowiednie i nie ma żadnych wymówek. Wczorajsze oświadczenie klubu było również moim pomysłem, ale uznałem, że znacznie lepiej będzie nagrać wideo z przeprosinami do wszystkich kibiców i Piotra Orczyka. Przepraszam Cię, Piotr. Popełniłem duży błąd i mam nadzieję, że przyjmiesz moje przeprosiny - powiedział włoski szkoleniowiec.

Trener VERVY dodał także, że w trakcie meczu często pojawiają się duże emocje i dyskusje, ale w żaden sposób nie jest to wytłumaczenie jego zachowania.

- Czasem podczas meczu są dyskusje i tracimy kontrolę. To nie jest dobre dla wszystkich i nie jest to pierwszy raz, ale to też nie jest wymówka. Mam nadzieję, że Piotr i wszystkie inne osoby przyjmą moje przeprosiny - dodał po angielsku Anastasi.

Szkoleniowiec w swoim oświadczeniu dodał także kilka słów skierowanych do siatkarskich fanów.

- Jeszcze raz przepraszam najlepszych polskich kibiców - zakończył w naszym języku włoski szkoleniowiec.

PI, Polsat Sport

Dowiedz się więcej na temat: Andrea Anastasi | PlusLiga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama