Reklama

Reklama

PlusLiga. Reichert: nasz serwis zrobił wielką różnicę

Moritz Reichert uważa, że dużą rolę w zwycięstwie siatkarzy Trefla w Gdańsku w pierwszym meczu ćwierćfinału play off z Vervą Warszawa Orlen Paliwa 3:1 odegrała zagrywka. "Serwis zrobił wielką różnicę, bo rywale mieli z nim sporo problemów" - ocenił przyjmujący gospodarzy.

To trzeci w tym sezonie triumf zawodników Trefla nad stołeczna drużyną. W fazie zasadniczej gdańszczanie triumfowali 28 października na wyjeździe 3:1, natomiast 3 listopada we własnej hali 3:2.

"Tamte mecze odbyły się dawno temu i od tego czasu sporo się wydarzyło. Obie drużyny rozegrały wiele spotkań i przeszły kwarantannę. Moim zdaniem na naszej postawie w tej potyczce zaważyła ostatnia porażka 0:3 w półfinale Pucharu Polski z Jastrzębskim Węglem. To było dla nas wielkie rozczarowanie, bo nie graliśmy tak jak chcieliśmy. Przegrana może zdarzyć się każdemu, ale nie w takim stylu, bo nie mieliśmy praktycznie żadnych szans na zwycięstwo. Byliśmy bardzo zmotywowani, żeby dzisiaj wypaść zdecydowanie lepiej" - powiedział Reichert.

Reklama

Gospodarze w świetnym stylu rozpoczęli sobotnią konfrontację, bo dość gładko triumfowali w dwóch pierwszych setach 25:18 i 25:20. Trzecia partia zakończyła się jednak sukcesem przyjezdnych 25:21.

"Kiedy wygrywasz dwa sety w zdecydowany sposób, to ciężko utrzymać koncentrację na podobnym poziomie. Przegraliśmy trzecią partię, bo popełniliśmy kilka prostych błędów. Poza tym warszawianie zaczęli lepiej się spisywać, ale my wróciliśmy do swojej siatkówki i po ciężkim boju udało nam się odnieść niezwykle ważne zwycięstwo" - dodał.

Reichert zawodnikiem meczu

Podopieczni trenera Michała Winiarskiego bardzo dobrze wypadli na zagrywce - zanotowali osiem asów serwisowych przy trzech warszawian. Trzy takie zagrania zanotował był Reichert. 26-letni niemiecki przyjmujący zdobył najwięcej punktów w tym meczu (19), został także wybrany jego najlepszym zawodnikiem.

"Nasz serwis zrobił wielką różnicę, bo na początku rywale mieli z nim sporo problemów i popełnili wiele błędów. Dzięki temu grało nam się łatwiej i łatwiej zdobywało punkty. W początkowej fazie dwóch pierwszych setów wypracowaliśmy sobie wyraźną przewagę, którą spokojnie utrzymywaliśmy. A tydzień temu w meczu z Jastrzębskim Węglem było odwrotnie" - podsumował.

W tej fazie gra się do dwóch zwycięstw - rewanż zaplanowano na następną sobotę, o 17.30 w Warszawie. 

md/ cegl/

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie!

Sprawdź!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje