Reklama

Reklama

PlusLiga. Prezes Jastrzębskiego Węgla: mamy zrównoważony skład

Reprezentant Maroka, poprzednio grający w brazylijskim Funvic Taubate, to pierwszy zawodnik z Afryki w historii PlusLigi. "Wszystko wskazuje na to, że wkrótce będzie w Jastrzębiu. To ważne, bo na pewno potrzebuje trochę czasu na aklimatyzację w polskich warunkach. Przygotowania zaczniemy w najbliższych dniach, choć nie wszyscy zawodnicy przyjadą w jednym terminie" - zaznaczył szef klubu.

Reklama

Ostatnim, ósmym siatkarzem, pozyskanym przez jastrzębian przed sezonem, jest Fin Eemi Tervaportti z greckiego Olympiakosu Pireus. Będzie walczył o miejsce rozgrywającego w składzie z kapitanem drużyny Lukasem Kampą. Niemiec pod koniec kwietnia przeszedł operację barku.

"Rehabilitacja przebiega zgodnie z planem. Przystąpi do treningów z zespołem, choć nie wiem, czy od początku z pełnymi obciążeniami. Nie obawiamy się, bo mamy równorzędnego rozgrywającego" - ocenił prezes.

Zauważył, że pandemia koronawirusa spowodowała pewne perturbacje budżetowe.

"Dla mnie najważniejsze jest to, że udało się finansowo domknąć poprzedni sezon. Rozliczyliśmy się z wszystkimi zawodnikami i sztabem szkoleniowym, nie mamy żadnych zaległości. Na kolejny sezon szukaliśmy rozwiązań nieco oszczędniejszych. Co do przyszłego roku, to mamy umowę z naszym sponsorem (Jastrzębska Spółka Węglowa), ale wszystko jest uzależnione od sytuacji gospodarczej. Jeśli spółka pozostanie w dobrej kondycji, możemy liczyć na utrzymanie budżetu" - powiedział Adam Gorol.

Dodał, że niektórzy ze sponsorów ograniczyli wsparcie dla klubu lub je wstrzymali. Nie było wiosną wpływów ze sprzedaży biletów, nadal nie ruszyła dystrybucja karnetów na kolejny sezon, z racji epidemicznych niewiadomych.

"Wciąż nie wiemy, jak się sytuacja ułoży. Budżet jest zachwiany, ale na ile - to dziś trudno powiedzieć" - podsumował prezes Jastrzębskiego Węgla.

Nowymi zawodnikami śląskiej drużyny zostali też środkowy bloku Łukasz Wiśniewski, który po ośmiu latach opuścił Zaksę Kędzierzyn-Koźle, francuski reprezentacyjny przyjmujący Yacine Louati (Vero Volley Monza), przyjmujący Rafał Szymura (GKS Katowice) i libero Szymon Biniek (ostatnio pierwszoligowy KPS Siedlce).

Autor: Piotr Girczys

gir/ cegl/

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. 

Sprawdź szczegóły >>>

Dowiedz się więcej na temat: PlusLiga | jastrzębski węgiel | Adam Gorol

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje