Reklama

Reklama

PlusLiga. PGE Skra Bełchatów - Trefl Gdańsk 1:3

Po świetnym spotkaniu duet byłych zawodników pokonał PGE Skrę. Bełchatowska drużyna w pierwszym meczu 20. kolejki PlusLigi we własnej hali przegrała 1:3 z Treflem Gdańsk. Goście umocnili się w czołowej trójce tabeli.

Kwiaty, koszulka pod sufitem i łza w oku. Powrót Mariusza Wlazłego do Bełchatowa - a wraz z nim trenera Michała Winiarskiego - to największe wydarzenie pierwszej tegorocznej serii gier. W poprzednich dniach kilka drużyn, w tym Skra, odrabiało zaległości, ale pierwsza regularna kolejka 2021 r. rozpoczęła się właśnie od uroczystości w Bełchatowie.

Reklama

Wlazły, mistrz świata z 2014 r., spędził w Skrze 17 lat. W sobotę po raz pierwszy zagrał przeciwko byłemu klubowi. - Wyzwalają się we mnie pewne emocje - przyznał przed meczem. Przed pierwszym gwizdkiem wyraźnie wzruszony atakujący odebrał podziękowania od bełchatowskich działaczy. Potem mógł obserwować, jak jego koszulka zawisła pod sufitem hali, w której świętował dziewięć mistrzostw Polski. Skra zdecydowała się bowiem na uhonorowanie swojej legendy i zastrzeżenie koszulki z numerem 2, z którym występował Wlazły.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!

Już na początku meczu 37-letni zawodnik zaliczył kilka udanych ataków. A że gdańszczanie dołożyli do tego dwa skuteczne bloki, szybko wypracowali sobie trzypunktową przewagę. Różnica rosła i przy stanie 13:9 dla gości trener gospodarzy, Michał Mieszko Gogol, poprosił o przerwę. Jego zawodnicy nadal mieli jednak problemy z przyjęciem zagrywki. Siatkarze Trefla grali natomiast bezkompromisowo, stawiając przede wszystkim na moc w ataku. To przyniosło wygraną w świetnym stylu 25:18.

Gdańszczanie w tym sezonie już kilkukrotnie imponowali efektowną siatkówką, co owocuje trzecim miejscem w tabeli. Ósma przed sobotnim meczem Skra traciła do nich siedem punktów, ale rozegrała o dwa mecze mniej. Jej szkoleniowiec w sobotę wreszcie mógł skorzystać z pełnego składu - do gry po kontuzji wrócili Bartosz Filipiak i Milan Katić, choć mecz rozpoczęli wśród rezerwowych.

W drugim secie w składzie gospodarzy pojawił się za to Karol Kłos. To Milad Ebadipour był jednak siatkarzem, któremu na początku tej partii jako pierwszemu w tym meczu udało się zatrzymać Wlazłego. Tym razem jednak żadna z drużyn nie była w stanie szybko odskoczyć rywalom. Bełchatowianie wzmocnili zagrywkę, goście natomiast wciąż dobrze grali blokiem. Po asie serwisowym Ebadipoura Skra w końcu objęła jednak prowadzenie 15:12. Różnica wkrótce wzrosła i gospodarze bez większych problemów ją utrzymali. Seta zakończył autowy atak Moritza Reicherta.

Początek kolejnego seta to najpierw blok Wlazłego, a po chwili blok Kłosa po zbiciu atakującego Trefla. Prowadzenie przechodziło z rąk do rąk: najpierw na tablicy wyników widniał rezultat 7:5 dla Skry, potem 12:9 dla Trefla, a po chwili był remis 12:12. Goście popełniali więcej błędów w zagrywce, mniej regularny był Wlazły. To bełchatowianie byli na prostej drodze do zwycięstwa, prowadząc 23:20. Siatkarze Winiarskiego byli jednak w stanie wrócić do gry i po raz pierwszy w tym meczu doszło do wyrównanej końcówki. W niej znów błysnął atakujący Trefla. I choć po drugiej stronie równie dobrze prezentował się Ebadipour, to goście wygrali 31:29.

Skra nie składała jednak broni i w czwartej partii szybko prowadziła 4:1. Tyle że gospodarze po raz kolejny roztrwonili przewagę. Wśród gości Wlazłego dzielnie wspierał Reichert, asem serwisowym popisał się Bartłomiej Lipiński i w drugiej połowie seta Trefl dogonił przeciwników. A w końcówce to gdańszczanie po raz kolejny zdominowali gospodarzy, sprawiając kolejną niespodziankę w tym sezonie. Spotkanie zakończyła nieudana zagrywka Petkovicia - Trefl wygrał ostatnią partię 25:21.

Kolejne spotkanie Skra rozegra już w środę, gdy jej rywalem będzie Asseco Resovia. Trefl starciem w Bełchatowie rozpoczął serię wyjazdowych meczów, która będzie trwać przez cały styczeń. Kolejnym przystankiem na ich trasie, 17 stycznia, będzie Rzeszów.

PGE Skra Bełchatów - Trefl Gdańsk 1:3 (18:25, 25:18, 29:31, 21:25)

Skra: Petković, Huber, Sander, Łomacz, Bieniek, Ebadipour - Piechocki (libero) oraz Filipiak, Mitić, Kłos

Trefl: Wlazły, Mordyl, Reichert, Janusz, Crer, Lipiński - Olenderek (libero) oraz Sasak, Kozub, Majcherski

Damian Gołąb

PlusLiga siatkarzy

1.Grupa Azoty ZAKSA56 pkt
2.Jastrzębski Węgiel40 pkt
3.Trefl Gdańsk38 pkt
4.VERVA Warszawa Orlen Paliwa35 pkt
5.Aluron CMC Warta Zawiercie30 pkt
Zobacz pełną tabelę
Dowiedz się więcej na temat: PGE Skra Bełchatów | Trefl Gdańsk | Mariusz Wlazły

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje