Reklama

Reklama

PlusLiga. PGE Skra Bełchatów - Jastrzębski Węgiel 0:3

Wicelider siatkarskiej PlusLigi wraca na właściwe tory. W zaległym meczu 6. kolejki Jastrzębski Węgiel wygrał w bełchatowskiej hali z PGE Skrą 3:0. Dla gospodarzy to trzecia porażka z rzędu.

Spotkania Skry i Jastrzębskiego Węgla to klasyki ostatnich sezonów PlusLigi. Obie drużyny niemal zawsze biły się w nich o najwyższe cele, ale od 2017 r. z bezpośrednich starć górą zawsze wychodził zespół z Jastrzębia-Zdroju. W sobotę ta seria została przedłużona.

Reklama

Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy zbudowali sobie przewagę przy mocnej zagrywce Mateusza Bieńka. Po asie serwisowym reprezentacyjnego środkowego trener jastrzębian Luke Reynolds poprosił o przerwę - jego drużyna przegrywała wówczas już 6:10. Przemowa szkoleniowca niewiele jednak zmieniła. Rywale potrafili zablokować Rafała Szymurę czy Mohameda Al Hachdadiego, a ich przewaga wzrosła do siedmiu punktów.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!

Reynolds zdecydował się na podwójną zmianę, a jego zawodnicy wzmocnili zagrywkę. To właśnie ona w połączeniu ze szczelniejszym blokiem pozwoliła im na doprowadzenie do remisu 21:21 i zaciętej końcówki. Goście po raz pierwszy objęli prowadzenie dopiero przy stanie 24:23, ale to oni po chwili cieszyli się ze zwycięstwa w secie zakończonym atakiem Jurija Gladyra.

Obie drużyny przystąpiły do spotkania zranione. O ile Skra od początku sezonu przeżywa problemy, o tyle Jastrzębski Węgiel dotąd był jednym z najrówniej grających zespołów ligi. Ostatnio zanotował dwie porażki, w tym po dramatycznym, pięciosetowym spotkaniu z Vervą Warszawa Orlen Paliwa. W środku tygodnia tie-break przegrali również bełchatowianie, którzy ulegli Asseco Resovii. Po tym meczu mieli na koncie więcej przegranych niż zwycięstw.

Skra drugą partię znów rozpoczęła jednak od dobrej gry i szybko prowadziła 6:2. Po drugiej stronie siatki na boisku pozostali wprowadzeni w pierwszym secie Jakub Bucki i Eemi Tervaportti. Z czasem goście odrabiali straty, po autowym ataku Duszana Petkovicia przegrywali już tylko 8:9. Skra jeszcze przez kilka minut utrzymała przewagę, ale jastrzębianie zablokowali Milada Ebadipoura, as serwisowy dorzucił Gladyr, i przed końcówką wyszli na prowadzenie. W niej znów było sporo emocji, trener Skry Michał Mieszko Gogol za jednym zamachem wprowadził na boisko aż trzech nowych zawodników. To pokerowe zagranie nie przyniosło jednak efektu i rywale wygrali 25:23.

Pierwszy mecz obu zespołów, pod koniec grudnia w Jastrzębiu-Zdroju, bełchatowianie przegrali dopiero po tie-breaku. Tym razem już po dwóch setach stanęli pod ścianą, a w trzecim wytracili nieco animuszu z poprzednich partii. Na boisku pozostał wprowadzony z kwadratu dla rezerwowych Karol Kłos, ale to właśnie po jego zablokowanym ataku jastrzębianie prowadzili już 7:4. Dyspozycja środkowych Skry była jedną z jej największych bolączek. W szeregach gości bardzo dobrze radził sobie Bucki, ich przewaga wzrosła do pięciu punktów.

Gospodarze nie tracili jednak wiary w dobry wynik i doprowadzili do stanu 12:14. Tyle że w decydujących momentach bełchatowianie zawiedli. Pomylił się Petković, niewiele do gry wniósł zastępujący go Bartosz Filipiak. Jastrzębianie do skutecznego ataku dołożyli zaś dobrą grę w obronie, gdzie brylował Jakub Popiwczak, wybrany MVP spotkania. Mecz mocnym atakiem zakończył Bucki.

Wygrana powiększyła przewagę Jastrzębskiego Węgla nad trzecim w tabeli Treflem Gdańsk. W środę zespół czeka kolejne zaległe spotkanie, tym razem z Indykpolem AZS Olsztyn. Skra wciąż musi natomiast walczyć o miejsce w czołowej ósemce. Jej rywalem jest m.in. GKS Katowice, z którym zagra za tydzień. Trenerski stołek, na którym siedzi Gogol, staje się więc coraz bardziej gorący.

PGE Skra Bełchatów - Jastrzębski Węgiel 0:3 (25:27, 23:25, 18:25)

Skra: Petković, Huber, Sander, Łomacz, Bieniek, Ebadipour - Piechocki (libero) oraz Kłos, Filipiak, Mitić

Jastrzębski: Al Hachdadi, Wiśniewski, Louati, Kampa, Gladyr, Szymura - Popiwczak (libero) oraz Tervaportti, Bucki, Kosok

Damian Gołąb

PlusLiga siatkarzy

1.Grupa Azoty ZAKSA67 pkt
2.Jastrzębski Węgiel53 pkt
3.Trefl Gdańsk47 pkt
4.Asseco Resovia Rzeszów46 pkt
5.VERVA Warszawa Orlen Paliwa45 pkt
Zobacz pełną tabelę

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje