Reklama

Reklama

PlusLiga. MKS Będzin - Zaksa Kędzierzyn-Koźle 1:3

Dawid postraszył Goliata, ale niespodzianki nie było. W meczu 15. kolejki siatkarskiej PlusLigi ostatni w tabeli MKS Będzin przegrał 1:3 z liderem rozgrywek, czyli Grupą Azoty Zaksa Kędzierzyn Koźle.

Już pierwsze akcje spotkania mogły przypomnieć, kto jest jego faworytem. Zaksa szybko objęła prowadzenie 3:0. Mecz dobrze rozpoczął atakujący Bartłomiej Kluth, który po raz kolejny zajął miejsce w pierwszej szóstce, zastępując powoli wracającego do formy Łukasza Kaczmarka. Goście z Kędzierzyna-Koźla nie ustrzegli się jednak błędów i po jednym z nich - dotknięciu siatki przy próbie bloku - na tablicy wyników pojawił się remis 14:14.

Reklama

Zaksa szybko odzyskała prowadzenie, ale to wcale nie oznaczało dla niej łatwej końcówki seta. Siatkarze z Będzina sporo ryzykowali zagrywką i mocne serwisy w końcu zaczęły przynosić efekty. Po atomowej zagrywce Tomasza Kalembki i przytomnym zachowaniu Rafała Sobańskiego MKS objął prowadzenie 20:19. A gdy po chwili Bartosz Schmidt zatrzymał blokiem Davida Smitha, gospodarze na dobre uwierzyli w zwycięstwo. Szybko przełożyli tę wiarę na boisko - wygrali 25:21.

Obie drużyny spotkały się już w drugiej kolejce tego sezonu. Wówczas w Kędzierzynie-Koźlu ZAKSA uporała się z rywalem w niespełna 90 minut. Dla mistrzów Polski była to zapowiedź serii wygranych, pozostają jedyną niepokonaną drużyną w lidze. MKS na pierwsze zwycięstwo - z Cuprum Lubin - czekał do szóstej kolejki. Potem będzinianom udało się wygrać jeszcze tylko raz.

W ostatniej kolejce, mimo porażki 0:3 z Vervą Warszawa Orlen Paliwa, podopieczni trenera Jakuba Bednaruka na tle faworyzowanego rywala zaprezentowali się całkiem nieźle. Szkoleniowiec gospodarzy postanowił jednak nieco odświeżyć skład i dał szansę Kacprowi Bobrowskiemu, który zastąpił w podstawowym składzie Jose Ademara Santanę. Brazylijczyk dotąd miał niepodważalne miejsce na parkiecie, ale w sobotę 23-letni Polak popisał się dobrymi zagrywkami na początku drugiego seta i MKS błyskawicznie prowadził 5:1.

Nikola Grbić, szkoleniowiec gości, szybko poprosił więc o przerwę. Po kilku kolejnych akcjach zdecydował się wprowadzić na boisko Kaczmarka i Aleksandra Śliwkę, który w poprzedniej kolejce nie zagrał, odpoczywając po przerwie spowodowanej koronawirusem. Przewaga MKS-u nieco stopniała, ale nadal między drużynami utrzymywała się co najmniej dwupunktowa różnica. Ten schemat przełamał dopiero Kamil Semeniuk - najpierw udanym atakiem, a potem blokiem. Do tego doszedł błąd po stronie gospodarzy i Zaksa objęła prowadzenie 19:18. Końcówka partii przyniosła sporo emocji, ale gdy po zagrywce Śliwki piłka zatańczyła na taśmie i spadła po stronie gospodarzy, siatkarze z Kędzierzyna-Koźla mogli cieszyć się ze zwycięstwa.

Śliwka, Kaczmarek, a także wprowadzony po nich na parkiet Krzysztof Rejno rozpoczęli na parkiecie także trzecią partię. Tyle że gospodarze nadal straszyli rywali serwisem i wyszli na prowadzenie 6:2. Zaksa tym samym po raz kolejny skazała się na pogoń za przeciwnikiem. Tym razem doścignęła go jednak w połowie seta, przy wyniku 13:13. Od tej pory prowadzenie kilka razy przechodziło z rąk do rąk. W ostatnich akcjach partii kluczowe okazały się jednak doświadczenie i spryt Śliwki. Reprezentant Polski trzy razy skończył atak z lewego skrzydła, w ostatniej akcji seta zaskakując rywali przebiciem piłki dwoma rękami.

Czwarty set w końcu rozpoczął się od niewielkiej przewagi gości. Po zablokowanym ataku Kalembki Zaksa prowadziła 4:2. Po kilku minutach i kontrataku zakończonym mocnym zbiciem Kaczmarka osiągnęła nawet trzy punkty przewagi. Następnie atakujący dodał do tego świetną serię w polu serwisowym i jego zespół prowadził już 18:10. To rozstrzygnęło losy meczu - Zaksa wygrała ostatnią partię 25:17. Ostatnią akcję skutecznym atakiem wykończył Semeniuk, który został wybrany najlepszym graczem spotkania.

MKS Będzin - Grupa Azoty Zaksa Kędzierzyn-Koźle 1:3 (25:21, 24:26, 23:25, 17:25)

MKS: Faryna, Kalembka, Sobański, Veloso, Schmidt, Bobrowski - Gregorowicz (libero) oraz Ratajczak, Santana, Godlewski, Teklak, Makowski

Zaksa: Kluth, Smith, Semeniuk, Toniutti, Kochanowski, Staszewski - Zatorski (libero) oraz Kaczmarek, Śliwka, Rejno, Zawalski, Prokopczuk

Damian Gołąb

PlusLiga siatkarzy

1.Grupa Azoty ZAKSA53 pkt
2.Jastrzębski Węgiel40 pkt
3.Trefl Gdańsk37 pkt
4.VERVA Warszawa Orlen Paliwa35 pkt
5.Aluron CMC Warta Zawiercie30 pkt
Zobacz pełną tabelę
Dowiedz się więcej na temat: MKS Będzin | zaksa kędzierzyń-koźle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama