Reklama

Reklama

PlusLiga. MKS Będzin - Aluron CMC Warta Zawiercie 1:3

Ostatnia drużyna siatkarskiej PlusLigi nadal czeka na przełamanie. W zaległym meczu 10. kolejki MKS Będzin we własnej hali przegrał 1:3 z Aluronem CMC Wartą Zawiercie. Dla gości wygrana oznacza awans na piąte miejsce.

Obie drużyny rozpoczęły spotkanie od kilku błędów w polu serwisowym oraz autowych ataków. Jako pierwsi właściwy rytm złapali gospodarze, którzy po potężnym zbiciu Rafała Faryny i bloku Thiago Veloso objęli prowadzenie 7:4. Po kilku akcjach przewaga jeszcze wzrosła po dwóch kapitalnych zagrywkach Jose Ademara Santany. To była syrena alarmowa dla trenera Warty Igora Kolakovicia, który poprosił o przerwę.

Tuż po niej w aut zaatakował jednak Piotr Orczyk. Przyjmujący zespołu z Zawiercia został bohaterem ostatniego spotkania, w którym jego drużyna przełamała się po serii czterech porażek, wygrywając z Indykpolem AZS Olsztyn. Tym razem Orczyk opuścił parkiet w połowie pierwszego seta. Wejście Dominika Depowskiego nie poprawiło jednak znacząco przyjęcia, a przewaga MKS-u sięgnęła dziewięciu punktów. Kilka niezłych akcji Mateusza Malinowskiego nie wystarczyło, by goście odrobili straty, i MKS wygrał pierwszą partię 25:19.

Reklama

Udany pierwszy set pozwolił podopiecznym Jakuba Bednaruka uwierzyć, że mogą przerwać fatalną serię porażek, którą zaserwowali kibicom w ostatnich tygodniach. Meczów przegranych jeden po drugim uzbierało się aż sześć - efektem jest ostatnie miejsce w tabeli PlusLigi. W poniedziałek już na początku drugiego seta będzinianie znów znaleźli się w korzystnej sytuacji, objęli bowiem prowadzenie 4:1. Nadal ich największą siłą była zagrywka, po świetnym serwisie Tomasza Kalembki przewaga wzrosła do pięciu punktów.

Co jakiś czas gospodarzom zdarzały się jednak błędy i zawiercianie zdołali doprowadzić do stanu, w którym przegrywali już tylko 11:12. Gra gości opierała się na atakach Malinowskiego, z lewego skrzydła od czasu do czasu wspierał go Paweł Halaba. W końcu Warta dopadła rywali, a na tablicy wyników pojawił się rezultat 17:17 - punkt serwisem zdobył Garrett Muagututia. W trakcie drugiej partii to Amerykanin zastąpił Orczyka, a jego drużyna w końcówce przejęła inicjatywę. Warta wykorzystała już pierwszą piłkę setową, choć do przyznania jej punktu potrzeba było wideoweryfikacji - na powtórce sędzia dopatrzył się błędu rozgrywającego gospodarzy.

Więcej aktualności sportowych znajdziesz na sport.interia.pl Kliknij!

Trzeci set po raz kolejny rozpoczął się od przewagi zespołu z Będzina. Tym razem jednak zawiercianie szybko zdołali wyrównać i żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć rywalom. W drużynie gości zaczął funkcjonować blok, punkty w ten sposób zdobyli Muagututia i Malinowski. W MKS-ie pierwsze skrzypce grał Faryna, to siatkarze z Będzina popełnili jednak więcej błędów. Finał seta po raz kolejny przyniósł sporo emocji, ale siatkarze Warty ponownie wykorzystali już pierwszą piłkę setową, powtarzając rezultat z poprzedniej partii.

Czwarty set rozpoczął się natomiast od wyrównanej walki. W drużynie Bednaruka nieźle prezentował się wprowadzony na boisko jeszcze w poprzedniej partii Bartosz Schmidt. Tym razem jednak to Warta wypracowała sobie trzypunktową przewagę. Trudne chwile przeżywał Rafał Sobański - goście najpierw zablokowali jego atak, potem 29-letni siatkarz nie poradził sobie z przyjęciem zagrywki. Po chwili jego miejsce na parkiecie zajął Kacper Bobrowski, ale MKS nie okazał się tak skuteczny w odrabianiu strat, jak goście w poprzednich setach. Przewaga zawiercian błyskawicznie wzrosła - skończyło się wygraną 25:17 i awansem na piąte miejsce w ligowej tabeli.

Najbliższe dni będą bardzo pracowite dla obu zespołów. Siatkarze z Będzina oraz Zawiercia przed świętami Bożego Narodzenia rozegrają jeszcze po cztery mecze - po raz ostatni wyjdą na parkiet w przeddzień wigilii.

MKS Będzin - Aluron CMC Warta Zawiercie 1:3 (25:19, 23:25, 23:25, 17:25)

MKS: Santana, Faryna, Kalembka, Sobański, Veloso, Ratajczak - Gregorowicz (libero) oraz Teklak, Gawryszewski, Godlewski, Schmidt, Makowski, Bobrowski

Warta: Orczyk, Malinowski, Flavio, Halaba, Cavanna, Niemiec - Żurek (libero) oraz Depowski, Bociek, Gjorgiew, Muagututia

Damian Gołąb

PlusLiga siatkarzy

1.Grupa Azoty ZAKSA70 pkt
2.Jastrzębski Węgiel56 pkt
3.Trefl Gdańsk50 pkt
4.Asseco Resovia Rzeszów46 pkt
5.VERVA Warszawa Orlen Paliwa45 pkt
Zobacz pełną tabelę
Dowiedz się więcej na temat: Aluron CMC Warta Zawiercie | MKS Będzin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje