PlusLiga. Jastrzębski Węgiel - Ślepsk Malow Suwałki 3:0
Brak trenera nie przeszkodził Jastrzębskiemu Węglowi w kolejnej wygranej. W meczu 24. kolejki wicelider siatkarskiej PlusLigi pokonał na własnym boisku 3:0 Ślepsk Malow Suwałki. MVP spotkania został 19-letni Michał Gierżot.

Jastrzębianie przystąpili do meczu w trudnej i nietypowej sytuacji. Po raz kolejny w tym sezonie muszą zmagać się z koronawirusem. Zakażenie dopadło dwóch zawodników, łącznie pięciu musiało udać się na kwarantannę. Takie samo zalecenie sanepid wydał jednak również wobec całego sztabu trenerskiego, któremu od niedawna przewodzi Andrea Gardini. W związku z tym przy ławce rezerwowych gospodarzy w piątek stanął Dariusz Luks, na co dzień zajmujący się klubową akademią.
To już czwarty trener, który w tym sezonie poprowadził mecz Jastrzębskiego Węgla. W większości spotkań tę funkcję pełnił Luke Reynolds. Gdy w styczniu stracił posadę, zastąpił go Gardini, ale zanim Włoch zdążył przyjechać do Polski, w starciu z Indykpolem AZS Olsztyn drużynie przewodził Leszek Dejewski. W pierwszym secie pod wodzą Luksa jastrzębianie musieli radzić sobie z poważnym oporem gości. Dzięki niezłym zagrywkom i dobrym atakom Bartłomieja Bołądzia Ślepsk dość szybko wyszedł na dwupunktowe prowadzenie.
Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!
Gospodarze błyskawicznie jednak wyrównali i żadna z drużyn długo nie mogła odskoczyć rywalom. Z czasem z obu stron pojawiło się coraz więcej błędów serwisowych. W końcówce punktową zagrywką popisał się Jurij Gladyr i jastrzębianie objęli prowadzenie 23:21. Tyle że później stracili trzy punkty z rzędu i to rywale mieli piłkę setową. Następnie jednak szala przechyliła się na stronę gospodarzy, którzy mieli szereg szans na zakończenie partii. Udało im się to za sprawą ataku Michała Gierżota - wygrali 32:20.
19-letni przyjmujący pierwszy raz w tym sezonie znalazł się w wyjściowym składzie, bo przez kwarantannę w drużynie zabrakło Tomasza Fornala i Rafała Szymury. W pierwszym secie udźwignął odpowiedzialność, kończąc aż siedem z ośmiu ataków. W drugim chwilami miewał problemy z przyjęciem zagrywki. Na parkiecie nadal trwała natomiast wymiana ciosów. Minimalną zaliczkę i prowadzenie 10:8 gospodarze wypracowali sobie dopiero przy zagrywce Mohameda Al Hachdadiego.
Interesujesz się sportem? Sprawdź nowy serwis Sport Interia!
Siatkarze z Suwałk nie pozwalali jednak rywalom na ucieczkę, m.in. dzięki skutecznym blokom. Za brak skuteczności w ataku zapłacił Al Hachdadi, którego zastąpił Jakub Bucki. Później to Ślepsk prowadził 19:17, ale znów wszystko rozstrzygnęło się dopiero w ostatnich akcjach seta. W nich gospodarzom w końcu udało się powstrzymać Bołądzia. W końcówce na boisku, w celu poprawy przyjęcia, w Jastrzębskim Węglu pojawił się jeszcze 15-letni Maksymilian Granieczny. To jeden z trójki juniorów dołączonych na ten mecz do kadry pierwszej drużyny. Po chwili jastrzębianie wygrali 27:25.
Po dwóch przegranych setach suwałczanie stanęli pod ścianą. Nie odstawali od gospodarzy, ale zanosiło się na ich piątą porażkę z rzędu. Poprzednie sprawiły, że osunęli się na dziesiąte miejsce w tabeli PlusLigi. Wciąż mogą mieć nadzieje na czołową ósemkę, bo do zamykającego ją GKS-u Katowice tracą jedynie dwa punkty. Do pogoni za rywalami potrzeba im jednak zwycięstw, a w tym roku nie zanotowali jeszcze ani jednego.
Już na początku trzeciej partii musieli odrabiać straty do Jastrzębskiego Węgla. Jego rozgrywający Lukas Kampa posyłał do swoich kolegów bardzo szybkie piłki i udało im się objąć prowadzenie 8:4. Gry gości nie poprawiło pojawienie się na boisku Kevina Klinkenberga. Po kilku minutach na boisku zameldowali się kolejni rezerwowi - Sebastian Warda i Kacper Gonciarz. Przewaga jastrzębian wzrosła jednak do sześciu punktów. Gdy Kampa zanotował as serwisowy i jego zespół objął prowadzenie 20:11, stało się jasne, że Ślepsk w piątek punktów nie zdobędzie. Ostatecznie gospodarze wygrali 25:13, a najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano Gierżota.W przyszłym tygodniu Jastrzębski Węgiel miał zagrać w turnieju Ligi Mistrzów, ale z powodu zakażeń koronawirusem został wykluczony z rozgrywek. Ślepsk w środę rozegra natomiast zaległe spotkanie z PGE Skrą Bełchatów.
Jastrzębski Węgiel - Ślepsk Malow Suwałki 3:0 (32:30, 27:25, 25:13)
Jastrzębski: Al Hachdadi, Wiśniewski, Gierżot, Kampa, Gladyr, Louati - Popiwczak (libero) oraz Bucki, Kosok, Granieczny
Ślepsk: Bołądź, Rudzewicz, Waliński, Tuaniga, Sapiński, Rousseaux - Czunkiewicz (libero) oraz Szwaradzki, Kaczorowski, Rohnka, Klinkenberg, Warda, Gonciarz
Damian Gołąb

1. | Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle | 13 | 13 | 0 | 39: 6 | 37 |
2. | Jastrzębski Węgiel | 13 | 10 | 3 | 34:11 | 32 |
3. | Projekt Warszawa | 13 | 10 | 3 | 32:20 | 28 |
4. | Aluron CMC Warta Zawiercie | 12 | 9 | 3 | 28:19 | 24 |
5. | PGE Skra Bełchatów | 12 | 8 | 4 | 31:20 | 24 |
6. | Indykpol AZS Olsztyn | 12 | 7 | 5 | 25:19 | 21 |
7. | Asseco Resovia | 12 | 5 | 7 | 20:22 | 16 |
8. | LUK Lublin | 12 | 5 | 7 | 19:27 | 14 |
9. | Trefl Gdańsk | 12 | 4 | 8 | 17:24 | 13 |
10. | Cuprum Lubin | 12 | 3 | 9 | 18:29 | 12 |
11. | GKS Katowice | 12 | 4 | 8 | 17:29 | 11 |
12. | Cerrad Enea Czarni Radom | 12 | 4 | 8 | 14:29 | 11 |
13. | Ślepsk Malow Suwałki | 12 | 3 | 9 | 12:29 | 9 |
14. | Stal Nysa | 13 | 1 | 12 | 14:36 | 6 |








