Reklama

Reklama

PlusLiga. Grupa Azoty ZAKSA nadal niepokonana

Siatkarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle nie zwalniają tempa! Podopieczni Nikoli Grbicia pokonali u siebie Indykpol AZS Olsztyn 3:1 i tym samym odnieśli już szóste zwycięstwo w rozgrywkach PlusLigi. Nie ma na nich mocnych.

Starcie między ZAKS-ą a Indykpolem rozpoczęło się od wyrównanej walki, jednak kibice w Kędzierzynie nie musieli czekać zbyt długo na pierwszą punktową zaliczkę swojego zespołu (10:6). Mimo że olsztynianie próbowali cały czas być w kontakcie punktowym i gonić za ZAKSA-ą to nie potrafili wyjść na ani jedno prowadzenie. Duże problemy pojawiały się w przyjęciu "Akademików", którzy wyszli na 10 procent perfekcyjnego przyjęcia. W efekcie trudno im było skomponować ataki ze środka i to skrzydłowi Damian Schulz i Wojciech Żaliński byli najskuteczniejsi w ataku. Wśród gospodarzy skuteczność rozkładała się na wszystkich zawodników, którzy wspólnie doprowadzili do zwycięstwa w tej partii 25:21.

Reklama

Od początku drugiego seta ZAKSA prowadziła go na swoich warunkach. Znakomitą zagrywką popisał się Kamil Semeniuk, który doprowadził do największej dotychczas przewagi w tym spotkaniu 9:4. W drugiej połowie tej partii siatkarze Daniela Castellaniego robili coraz więcej błędów własnych, a pod koniec wydawali się już całkowicie rozbici (23:15). Przy udanej serii zagrywek kapitana Robbert Andringa, olsztynianie nadrobili jeszcze kilka punktów (23:18), jednak to nie wystarczyło, by zbliżyć się do rywali. Ci po ataku Semeniuka zakończyli seta 25:18.

Po dwóch gładko wygranych partiach przez ZAKS-ę trzecia miała inne oblicze. Po remisie 3:3 to olsztynianie zaczęli przejmować inicjatywę i doprowadzili do pierwszego prowadzenia 3:4, a następnie kontynuowali tę passę 4:7, 9:12, 11:15, 12:16. Kędzierzynianom brakowało skupienia, przyjęcia i kończącego ataku. Po całej serii błędów przegrali tę partię 17:25.

W czwartej odsłonie gospodarze otrząsnęli się po słabym secie i wrócili do swojej dobrej gry. "Akademicy" próbowali, ale nie stwarzali większego zagrożenia (6:4, 13:8, 17:12). Aleksander Śliwka dorzucił parę skutecznych ataków i zagrywek, a ZAKSA dużą przewagę wypracowaną na przestrzeni seta, dociągnęła do końca (25:16).

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (25:21, 25:18, 17:25, 25:16)

Grupa Azoty ZAKSA: Aleksander Śliwka, Krzysztof Rejno, Bartłomiej Kluth, Kamil Semeniuk, David Smith, Benjamin Toniutti - Paweł Zatorski (libero) - Łukasz Kaczmarek, Rafał Prokupiuk, Korneliusz Banach (libero), Adrian Staszewski.

Indykpol AZS: Damian Schulz, Wojciech Żaliński, Dmytro Teriomenko, Przemysław Stępień, Ruben Schott, Rojas Javier Octavio Concepcion - Jędrzej Gruszczyński (libero) - Kamil Droszyński, Mateusz Poręba, Robbert Andringa, Jakub Ciunajtis (libero), Remigiusz Kapica, Dawid Woch.

NP

Dowiedz się więcej na temat: Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama