Reklama

Reklama

PlusLiga. GKS Katowice - Verva Warszawa Orlen Paliwa 0:3

Kryzys GKS-u Katowice trwa. W meczu 21. kolejki siatkarskiej PlusLigi wyraźnie przegrał we własnej hali 0:3 z Vervą Warszawa Orlen Paliwa. Goście wygrali bez najmniejszych problemów, a popis w bloku dał Piotr Nowakowski.

Warszawska drużyna wraca na dobre tory. Ostatnio awansowała na czwarte miejsce w tabeli, a w niedzielę się na nim utwierdziła. Czwarte zwycięstwo z rzędu sprawia, że Verva traci do ligowego podium już tylko dwa punkty.

Reklama

Goście od początku niedzielnego spotkania dobrze się prezentowali, na prawym skrzydle skuteczny był Michał Superlak. Efektem było prowadzenie 4:1. Katowiczanie potrafili jednak szybko opanować sytuację i to oni wygrywali 12:11. Jan Firlej nie bał się gry środkiem, co skutkowało między innymi dobrą postawą w ataku Jana Nowakowskiego. Verva na powrót przejęła inicjatywę dzięki Bartoszowi Kwolkowi - po jego zagrywce piłka trafiła w końcową linię boiska i warszawianie znów odskoczyli na dwa punkty. Później jednak prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. W końcówce o zwycięstwie gości 27:25 zdecydowały błędy katowiczan w polu serwisowym i kolejny skuteczny atak Kwolka.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!

Jeszcze niedawno siatkarze ze Śląska zajmowali pewne miejsce w górnej części tabeli. W styczniu terminarz rozgrywek okazał się jednak dla nich wyjątkowo mało łaskawy i skazał na serię meczów z największymi markami PlusLigi. W pierwszych trzech - z PGE Skrą, Jastrzębskim Węglem i ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle - nie ugrali nawet seta. To spowodowało zjazd w tabeli, zakończony na dziewiątym miejscu. Straty do wyprzedzających ich rywali są jednak minimalne, GKS nadal może więc realnie myśleć o walce o udział w fazie play-off.

Katowiczanom nie pomagają jednak kłopoty zdrowotne zawodników. Jak poinformowali komentatorzy Polsatu Sport, powikłania po chorobie Covid-19 dotknęły Jakuba Szymańskiego, trener Grzegorz Słaby miał więc ograniczone pole manewru na przyjęciu. Verva także musiała sobie radzić bez ważnego zawodnika z tej pozycji, do gry nadal gotowy nie jest bowiem Artur Szalpuk. Mimo tego warszawianie rozpoczęli drugą partię w piorunującym stylu - od prowadzenia 9:1.



Szkoleniowiec gospodarzy zupełnie przebudował więc skład, wprowadzając na boisko kilku rezerwowych. GKS nadal miał jednak olbrzymie problemy ze zdobywaniem punktów. Gościom wychodziło natomiast niemal wszystko, łącznie z kiwkami rozgrywającego Angela Trinidada de Haro. Zaporą nie do przejścia w bloku był też Piotr Nowakowski, który tylko w dwóch pierwszych setach zdobył w ten sposób aż siedem punktów. Verva w koncertowym stylu wygrała partię 25:10!

W kolejnym secie gospodarze wyglądali nieco lepiej, ale na warszawian to było zbyt mało. Już przy stanie 6:2 dla gości Słaby poprosił o czas. Po nim jego zawodnicy nieco zbliżyli się do rywali, ale prowadzenie Vervy ani przez moment nie było zagrożone. Nie pomagały ataki Jakuba Jarosza czy blok Kamila Kwasowskiego. W trzeciej partii Piotr Nowakowski do swojej zdobyczy dorzucił jeszcze punkt zagrywką, a przewaga Vervy znów wzrosła do sześciu punktów. Ostatecznie zespół ze stolicy w dobrym stylu wygrał partię 25:19.

W środę katowiczan czeka kolejne trudne zadanie, ich rywalem w zaległym meczu 11. kolejki będzie bowiem Trefl Gdańsk. Verva na następne spotkanie, ze Ślepskiem Malow Suwałki, poczeka siedem dni.

GKS Katowice - Verva Warszawa Orlen Paliwa 0:3 (25:27, 10:25, 19:25)

GKS: Jarosz, J. Nowakowski, Buchowski, Firlej, Zniszczoł, Kwasowski - Watten (libero) oraz Drzazga, Kohut, Nowosielski, Musiał, Stolc

Verva: Superlak, Wrona, Kwolek, Trinidad, P. Nowakowski, Grobelny - Wojtaszek (libero) oraz Król, Ziobrowski, Kozłowski

Damian Gołąb

PlusLiga siatkarzy

1.Grupa Azoty ZAKSA67 pkt
2.Jastrzębski Węgiel53 pkt
3.Trefl Gdańsk47 pkt
4.Asseco Resovia Rzeszów46 pkt
5.VERVA Warszawa Orlen Paliwa45 pkt
Zobacz pełną tabelę
Dowiedz się więcej na temat: GKS Katowice | VERVA Warszawa Orlen Paliwa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama