Reklama

Reklama

PlusLiga. Cerrad Enea Czarni Radom - Jastrzębski Węgiel 0:3

Jastrzębski Węgiel zapewnił sobie drugie miejsce na koniec sezonu zasadniczego PlusLigi. W meczu 25. kolejki jego siatkarze wygrali na wyjeździe z Cerrad Enea Czarnymi Radom 3:0. To ich piąte ligowe zwycięstwo z rzędu.

Jastrzębianie już w pierwszej akcji powstrzymali podwójnym blokiem Lucasa Loha. Po chwili, za sprawą Mohameda Al Hachdadiego, dołożyli do tego punkt zagrywką i objęli prowadzenie 3:0. Gospodarze odpowiadali przede wszystkim atakami Dawida Konarskiego, który jeszcze w poprzednim sezonie występował w zespole rywali. Udało im się doprowadzić do stanu 7:8.

Reklama

As serwisowy Łukasza Wiśniewskiego ponownie pozwolił jednak gościom odskoczyć rywalom na cztery punkty. Ale radomianie nie zwiesili głów i po chwili na tablicy wyników pojawił się wynik 15:15. Końcówka była więc zacięta, ale to gospodarze, po asie serwisowym Wiktora Josifowa, jako pierwsi doczekali się piłki setowej. Jastrzębianie odzyskali inicjatywę po kontrataku wykończonym przez Tomasza Fornala i w końcu, po kilku próbach, zamknęli partię, wygrywając 29:27.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!

We wtorek Jastrzębski Węgiel bez większych problemów ograł w Pucharze Polski BKS Visłę Bydgoszcz. Był to pierwszy mecz drużyny po zakończeniu kwarantanny spowodowanej kolejnymi zakażeniami koronawirusem. W ostatnich kolejkach sezonu podopieczni trenera Andrei Gardiniego chcą odzyskać rytm przed fazą play-off, a w niedzielę ich celem było przypieczętowanie drugiego miejsca w tabeli przed najważniejszym okresem sezonu.

Początek drugiego seta również był jednak wyrównany. Czarni grali bez większych nerwów, ich rozgrywający Michał Kędzierski popisał się efektowną kiwką z drugiej piłki. Lukas Kampa, rozgrywający Jastrzębskiego Węgla, wyróżnił się z kolei asem serwisowym. Dwa punkty przewagi gości zapewnił jednak dopiero atak Jurija Gladyra. Niewiele było płynnej gry, bo oba zespoły popełniały sporo błędów w polu serwisowym. Gdy jednak w końcu środkowy gości trafił również zagrywką, jego zespół prowadził 18:14. To pozwoliło jastrzębianom na spokojną końcówkę seta - ostatnią akcję zakończył atak Yacine’a Louatiego.

Radomianie w tym sezonie zupełnie zawiedli. Po piątkowej wygranej Stali Nysa z MKS-em Będzin spadli na przedostatnie miejsce w PlusLidze. W niedzielę żegnali się z własną halą, bo mecz ostatniej, 26. kolejki, rozegrają na wyjeździe. W trzecim secie ponownie próbowali więc podjąć walkę z rywalami. Po asie serwisowym Michała Ostrowskiego prowadzili 2:0. Przez kilka minut na parkiecie trwała wyrównana walka, dopiero po autowym ataku Loha i sprytnym zagraniu Fornala jastrzębianie wygrywali wyżej, bo 10:7.


W drużynie Czarnych trzecią partię na boisku rozpoczął Brenden Sander, który zastąpił Bartosza Firszta. Nie ustrzegł się jednak błędów, a goście do swojej gry dołożyli skuteczny blok. Po niezwykle mocnym ataku Al Hachdadiego prowadzili już 18:13. Trener radomian Dmitry Skoryy poprosił wówczas o przerwę, ale po niej jego zespół stracił kolejne trzy punkty. Ostatecznie goście wygrali 25:15.

Dla jastrzębian to piąte ligowe zwycięstwo z rzędu. Szansa na kolejne już w środę, choć Aluron CMC Warta Zawiercie wydaje się bardziej wymagającym przeciwnikiem niż ekipa z Radomia. Czarni na ostatni mecz w sezonie, z GKS-em Katowice, poczekają aż do 9 marca.

Cerrad Enea Czarni Radom - Jastrzębski Węgiel 0:3 (27:29, 18:25, 15:25)

Czarni: Konarski, Josifow, Firszt, Kędzierski, Ostrowski, Loh - Masłowski (libero) oraz Pasiński, Gąsior, Zrajkowski

Jastrzębski: Al Hachdadi, Gladyr, Louati, Kampa, Wiśniewski, Fornal - Popiwczak (libero) oraz Kosok

Damian Gołąb

PlusLiga siatkarzy

1.Grupa Azoty ZAKSA67 pkt
2.Jastrzębski Węgiel53 pkt
3.Trefl Gdańsk47 pkt
4.Asseco Resovia Rzeszów46 pkt
5.VERVA Warszawa Orlen Paliwa45 pkt
Zobacz pełną tabelę
Dowiedz się więcej na temat: jastrzębski węgiel | Cerrad Enea Czarni Radom

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje