Reklama

Reklama

PlusLiga. Aluron CMC Warta Zawiercie - Jastrzębski Węgiel 2:3

Na zakończenie niedzielnych zmagań 1. kolejki PlusLigi Jastrzębski Węgiel wygrał z Aluron CMC Wartą Zawiercie 3:2. Kibice siatkówki z pewnością nie mogli narzekać na brak emocji, bowiem w długim i zaciętym spotkaniu w "Jurajskiej Twierdzy" było ich co niemiara.

Oba zespoły wybiegły na parkiet mocno zmotywowane do walki. Po wyrównanym początku, przy stanie 3:3, w polu serwisowym zameldował się Jurij Gladyr. Środkowy posłał trzy "bomby" na stronę zawiercian i doprowadził do pierwszej przewagi trzypunktowej jastrzębian (3:6). Rozpędzeni goście zwiększyli zaliczkę do pięciu punktów (6:11) i dowieźli ją do końca seta (21:25). Duży udział w tym miał Lukas Kampa, który znakomicie rozkładał dystrybucję wśród swoich atakujących.

Reklama

W drugiej odsłonie role się odwróciły. To, co wychodziło Jastrzębiu w pierwszym secie, w drugim zaczęło Zawierciu. Siatkarze Igora Kolakovicia wzmocnili zagrywkę i doprowadzili do wyniku 5:1. Dzięki skutecznej grze w ataku i lepszemu przyjęciu utrzymywali przewagę (15:12, 17:15). Przypomnijmy, że w pierwszej partii przyjezdni mieli 68 procent w przyjęciu, natomiast gospodarze 16. Lepsza gra Zawiercia w tym elemencie zaowocowała wygraną (25:19).

Trzeci set, podobnie jak pierwszy, zaczął się od skutecznej gry w szeregach obu drużyn (3:3, 6:6). Po stronie "Jurajskich Rycerzy" świetnie w ataku spisywali się Piotr Orczyk i Mateusz Malinowski. Koncertowa gra gospodarzy doprowadziła do sporej zaliczki w postaci punktów (18:13). Jastrzębianie próbowali się jeszcze poderwać, ale nakręceni zawiercianie doprowadzili do zwycięstwa w tej partii (25:19).

Początek czwartego seta po raz kolejny zaczął się od walki punkt za punkt. W jego połowie zdominowany do tej pory Jastrzębski Węgiel, przejął inicjatywę i zaczął dyktować warunki gry. W połowie partii świetną serią popisał się Tomasz Fornal, który zdobył dwa bloki i dorzucił asa serwisowego (15:17). Aluron dogonił jeszcze rywali, ale po emocjonującej końcówce siatkarze Reynoldsa wygrali na przewagi (27:29).

W decydującej partii długo nie można było wytypować zwycięzcy, bowiem walka była niezwykle wyrównana. Obie ekipy ryzykowały w ataku i zagrywce. Ostatecznie końcówka należała do Jastrzębia (7:10, 12:15) i to oni wywieźli z Zawiercia dwa punkty.

Aluron CMC Warta Zawiercie - Jastrzębski Węgiel 2:3 (21:25, 25:19, 25:19, 27:29, 12:15)

Aluron CMC Warta Zawiercie: Maximiliano Cavanna, Patryk Czarnowski, Dominik Depowski, Gualberto Flavio, Mateusz Malinowski, Piotr Orczyk - Michał Żurek (libero) - Krzysztof Andrzejewski, Paweł Halaba, Marcin Kania, Garrett Muagututia, Patryk Niemiec

Jastrzębski Węgiel: Tomasz Fornal, Jurij Gladyr, Mohamed Al Hachdadi, Lukas Kampa, Rafał Szymura, Łukasz Wiśniewski - Jakub Popiwczak (libero) - Jakub Bucki, Michał Szalacha, Eemi Tervaportti. 

NP

Dowiedz się więcej na temat: Aluron CMC Warta Zawiercie | jastrzębski węgiel

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje