Reklama

Reklama

Piotr Gruszka: Jako beniaminek jesteśmy mocnym punktem ligi

- Pierwsza część sezonu była w naszym wykonaniu pozytywna. Druga jest zawsze trudniejsza. To dobrze, bo te rozgrywki to dla nas wyzwanie” – powiedział Piotr Gruszka trener beniaminka siatkarskiej PlusLigi GKS Katowice.

Po 17 kolejkach katowiczanie zajmują 9. miejsce w tabeli.

Reklama

"Bardzo ciężko trenujemy, ale nie widzę innej drogi. Większość chłopaków pierwszy raz się zderzyła z ekstraklasą.  Kilka razy to niestety się potwierdziło. Myślę jednak, że jako beniaminek jesteśmy mocnym punktem ligi" - dodał Gruszka.

Przyznał, że zbliża się czas rozpoczęcia rozmów na temat kształtu personalnego zespołu w kolejnym sezonie.

"Trzeba zacząć rozmowy chcąc budować lepszą jakość. To normalne, taki jest rynek. W czerwcu będzie już na to za późno" - ocenił były reprezentant Polski.

GKS zagra w rundzie rewanżowej cztery ligowe mecze w Spodku, gdzie w październiku przegrał z Effectorem Kielce 0:3.

Podopieczni trenera Gruszki na co dzień grają u siebie w dużo mniejszym obiekcie w dzielnicy Szopienice, mogącym pomieścić 1500 widzów. Trybuny wypełniły się tam zupełnie podczas spotkania z broniącą tytułu mistrzowskiego ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle (0:3).

We wtorek GKS w Spodku podejmie Lotos Trefl Gdańsk.

"Chcemy, aby te mecze były świętami, żeby przyszło jak najwięcej ludzi. Zależy nam na pokazaniu, że GKS oprócz fanatycznych  kibiców piłkarskich, ma rzesze sympatyków innych dyscyplin, w tym siatkówki, a idea wielosekcyjnego klubu ma głęboki sens" - stwierdził prezes GKS Wojciech Cygan.

Obchodzący w 2016 roku 45-lecie katowicki Spodek wiele razy gościł reprezentacje siatkarzy. To w nim w 2014 roku "Biało-czerwoni" zdobyli tytuł mistrza świata po finałowej wygranej z Brazylią.

Mecz GKS z Effectorem był pierwszym w siatkarskiej ekstraklasie w historii hali, mogącej pomieścić 11 500 kibiców. Pojedynek z kielczanami obejrzało 2 700 widzów.

Kolejnymi rywalami katowiczan w tym miejscu będą Lotos Trefl Gdańsk (17 stycznia), BBTS Bielsko-Biała (23 stycznia), Jastrzębski Węgiel (28 marca). Przy katowickim rondzie rozegrany zostanie mecz play off (9 lub 19 kwietnia).

"Wszystko zależy od dostępności Spodka. Rozmawiamy już z operatorem hali, by w przyszłym sezonie rozgrywać tam spotkania z topowymi rywalami, a pozostałe - w Szopienicach" - wyjaśnił Cygan.

Drużyna siatkarzy jest częścią wielosekcyjnego GKS Katowice, którego większościowym udziałowcem jest samorząd miasta. Klub prowadzi też ekstraligowy zespół hokeistów, pierwszoligowych piłkarzy, ich grające w drugiej lidze koleżanki, ma też sekcję tenisową oraz akademię futbolową.


Dowiedz się więcej na temat: Piotr Gruszka | GKS Katowice | PlusLiga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje