Reklama

Reklama

PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia Rzeszów 3:0

PGE Skra Bełchatów pokonała Asseco Resovię Rzeszów 3:0 (25:23, 25:22, 25:22) w hicie siatkarskiej PlusLigi.

Skra przystąpiła do tego spotkania bez dwóch czołowych zawodników. W podstawowym składzie gospodarzy zabrakło Aleksandara Atanasijevica oraz Mariusza Wlazłego. Pierwszy ani razu nie pojawił się na parkiecie, a drugi brał udział tylko w kilku akcjach w końcówce każdego seta. Z kolei w ekipie mistrzów Polski zabrakło Piotra Nowakowskiego.

Reklama

Z problemami kadrowymi znacznie lepiej poradzili sobie bełchatowianie, którzy już w środę zapewnili sobie awans do fazy play off Ligi Mistrzów. Resovia, która o zakwalifikowanie się do kolejnej rundy tych rozgrywek walczyć będzie w ostatnim meczu grupowym, w początkowej fazie sobotniej potyczki była zaś wyraźnie zagubiona.

Wicemistrzowie Polski od początku postawili na mocną zagrywkę, co się opłaciło - na pierwszą przerwę techniczną schodzili prowadząc 8:1. Trener rzeszowian Andrzej Kowal próbował ratować sytuację, wprowadzając do gry m.in. Macieja Dobrowolskiego i Jochena Schoepsa. W dalszym ciągu jednak rywale utrzymywali kilkupunktową przewagę. Emocje wzrosły w końcówce partii, gdy Resovia doprowadziła do stanu 24:23, ale po chwili seta zepsutym serwisem zakończył Paul Lotman.

Od początku drugiej partii po stronie przyjezdnych na parkiecie pozostali wprowadzeni w trakcie gry siatkarze. Przyniosło to oczekiwany efekt - toczyła się zacięta rywalizacja (7:7), a później na prowadzenie wyszli goście (19:16). Skra odrobiła jednak straty (21:21), ponownie wykorzystując swoją broń, którą była zagrywka, a w konsekwencji także blok. Podopieczni Jacka Nawrockiego wygrali do 22.

Podłamani niepowodzeniem w poprzedniej odsłonie rzeszowianie nie mogli znaleźć recepty na dobrze radzących sobie przeciwników (2:8, 11:16). Po ich stronie nie brakowało nieporozumień. W dalszej części próbowali wrócić do gry (22:23), a kolegów udanymi zagraniami mobilizował Zbigniew Bartman. Końcówka ponownie jednak należała do rywali.

Skra zrewanżowała się tym samym przeciwnikom za porażkę w pierwszej rundzie. W październiku w hali Podpromie Resovia wygrała 3:2.

Po meczu powiedzieli:


Trener Asseco Resovii Rzeszów Andrzej Kowal: - Zaczęliśmy bardzo słabo w pierwszym i trzecim secie. Później goniliśmy wynik, ale gdy otworzyła nam się szansa nawet na wygranie seta, to przez własne błędy przegraliśmy. W drugim też mogliśmy zwyciężyć. Jeśli jednak przy wyniku 21:18 nie potrafi się wykorzystać swojej szansy, to trudno liczyć na sukces. Pozostaje nam więc tylko pogratulować Skrze zwycięstwa i szukać wygranych w kolejnych spotkaniach.
Kapitan Asseco Resovii Olieg Achrem: - Gospodarze zagrali bardzo dobry mecz. Chcieliśmy zaryzykować zagrywką i odrzucić ich od siatki, ale rywale bardzo dobrze przyjmowali. Skra we wszystkich elementach była dzisiaj lepsza od nas.
Trener PGE Skry Bełchatów Jacek Nawrocki: - Mecz był chyba wyrównany. Te przewagi, które uzyskiwaliśmy w początkowej fazie pierwszego i trzeciego seta Resovia niwelowała w dalszej części gry. W drugim secie dobre zmiany uratowały nam wynik. Cieszę się, że choć zespół na co dzień nie występuje w takim ustawieniu, to dzisiaj wykorzystał swoją szansę i zwyciężył.
Przyjmujący PGE Skry Bełchatów Michał Bąkiewicz: - Cieszymy się z wygranej, bo potrzebujemy punktów, by piąć się w górę tabeli. Były dzisiaj trudne momenty, ale spodziewalismy się tego. Po drugiej stronie siatki grał przecież wymagający rywal, więc spotkanie nie mogło być łatwe.

PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:23, 25:22, 25:22)

PGE Skra Bełchatów: Daniel Pliński, Paweł Woicki, Wytze Kooistra, Konstantin Cupkovic, Michał Bąkiewicz, Michał Winiarski - Paweł Zatorski (libero) - Dante Boninfante, Mariusz Wlazły, Karol Kłos.

Asseco Resovia Rzeszów: Olieg Achrem, Lukas Tichacek, Grzegorz Kosok, Łukasz Perłowski, Zbigniew Bartman, Nikola Kovacevic - Krzysztof Ignaczak (libero) - Wojciech Grzyb, Jochen Schoeps, Maciej Dobrowolski, Paul Lotman.

Jastrzębski Węgiel - AZS Politechnika Warszawska 3:2 (20:25, 25:13, 16:25, 25:11, 15:13)


Jastrzębski Węgiel: Russell Holmes, Michał Kubiak, Michał Łasko, Matteo Martino, Łukasz Polański, Simon Tischer - Jakub Popiwczak  (libero) - Patryk Czarnowski, Krzysztof Gierczyński, Mateusz Malinowski, Tiago Violas
AZS Politechnika Warszawska: Fabian Drzyzga, Marcin Nowak, Maciej Pawliński, Grzegorz Szymański, Krzysztof Wierzbowski, Maciej Zajder - Michał Potera (libero) - Paweł Adamajtis, Dawid Dryja, Maciej Olenderek, Paweł Siezieniewski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje