Oto najlepsi siatkarze sezonu. Polak zasłużył na powrót do kadry Grbicia
Sezon zasadniczy siatkarskiej PlusLigi przyniósł mnóstwo emocji i spektakularnych występów, a rywalizacja o przepustkę do fazy play-off trwała do ostatniej kolejki. Liga wykreowała też kilku bohaterów. Interia Sport wybrała najlepszą szóstkę, a właściwie siódemkę fazy zasadniczej siatkarskiej PlusLigi. Nie zabrakło w niej miejsca dla debiutanta, ale i podpory reprezentacji Polski prowadzonej przez Nikolę Grbicia.

Po 26 kolejkach w grze pozostaje osiem najlepszych drużyn. Faza play-off rusza już w piątek. Wśród wybranych przez nas najlepszych zawodników fazy zasadniczej znaleźli się wyłącznie przedstawiciele ośmiu najlepszych zespołów.
Najlepsi przyjmujący - Artur Szalpuk i Moritz Karlitzek
Artur Szalpuk to mocny kandydat do nagrody dla MVP całego sezonu zasadniczego. Już ubiegłego lata świetnie prezentował się w reprezentacji Polski, a potem przeniósł tę dyspozycję na występy w PlusLidze. W nowym zespole, Asseco Resovii Rzeszów, Szalpuk został jednym z liderów. Nie mogło zabraknąć go w najlepszej szóstce sezonu.
31-letni przyjmujący aż siedem razy zasłużył na nagrodę dla MVP spotkania. Zdobył 335 punktów, często bywał liderem rzeszowskiej ofensywy. A w meczach z poprzednim pracodawcą, czyli PGE Projektem Warszawa, wręcz wstępowały w niego dodatkowe siły. Ale co równie ważne, potrafił utrzymać wysoki poziom przez cały sezon i jest nadzieją Rzeszowian na dobry wynik w fazie play-off.
Siedem nagród dla MVP meczów zdobył również Moritz Karlitzek - wraz z Szalpukiem otwiera klasyfikację najczęściej wyróżnianych siatkarzy tego sezonu. Niemiec jest jednym z głównych architektów rewelacyjnej postawy Indykpolu AZS Olsztyn, który niespodziewanie skończył rundę zasadniczą na piątej pozycji - a w pewnym momencie był nawet liderem tabeli.
Karlitzek to najlepiej zagrywający zawodnik tego sezonu PlusLigi. Potrafił odmieniać serwisem losy setów i zdobyć łącznie 433 punkty. Po poprzednim sezonie przerwanym kontuzją tym razem prezentuje się świetnie. A już w ćwierćfinale PlusLigi jego Indykpol AZS trafia na Asseco Resovię Szalpuka.
Niemiec i Polak znaleźli się w szóstce sezonu kosztem świetnego Wilfredo Leona czy Mathisa Henno, któremu do wyróżnienia zabrakło nieco lepszych wyników całej drużyny z Gorzowa Wielkopolskiego. Na wspomnienie zasługują też choćby Bartosz Kwolek i Tobias Brand.
Najlepszy atakujący - Kamil Rychlicki
Najlepszym atakującym sezonu zasadniczego wybraliśmy debiutanta - Kamila Rychlickiego. Reprezentant Włoch to urodzony w Luksemburgu syn polskiego siatkarza, Jacka, ale do PlusLigi trafił dopiero w tym sezonie, w wieku 29 lat.
Zdobył dla ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle aż 528 punktów i został najlepiej punktującym zawodnikiem sezonu zasadniczego. Dźwigał na swoich barkach ciężar kędzierzyńskiej ofensywy i ostatecznie wprowadził zespół do strefy play-off. Doceniamy, że w debiutanckim sezonie nie zawiódł, co zdarzało się nawet gwiazdom. Co więcej, przykuł uwagę lepszych zespołów i już w przyszłym sezonie ma trafić pod skrzydła Michała Winiarskiego w Zawierciu.
Poza nim najwięcej punktów wśród atakujących zdobył Patrik Indra, ale jego zespół zdecydowanie mu nie pomagał i zajął ostatnie miejsce. Dobrze spisywali się też atakujący Aluron CMC Warty Zawiercie - świetną drugą część sezonu ma Bartłomiej Bołądź, ale nie był tak równy, jak Rychlicki.
Najlepszy rozgrywający - Miguel Tavares
Zwycięzców fazy zasadniczej w najlepszej szóstce reprezentuje - choć nie w pojedynkę - Miguel Tavares. Portugalczyk występuje w Polsce od siedmiu lat, z czego już niemal pięć spędził w Zawierciu. I z roku na rok jest coraz lepszy.
Znakomicie wygląda jego współpraca na środku z Mateuszem Bieńkiem, dba o szybkie piłki do przyjmujących, odblokował obu atakujących. A do tego wszystkiego kapitalnie zagrywa - jego 32 asy serwisowe dają mu dziewiątą pozycję w rankingu najlepiej zagrywających ligowców. Tavares w wieku 32 lat ma już na koncie medale najważniejszych klubowych rozgrywek, ale wszystko wskazuje na to, że nie powiedział ostatniego słowa.
Tuż za plecami Tavaresa wypada docenić Marcina Komendę, który znów świetnie prowadził grę Bogdanki LUK Lublin. Klasę potwierdził też choćby Marcin Janusz, a znakomity debiut w PlusLidze zanotował Johannes Tille.
Najlepsi środkowi - Mateusz Bieniek i Bartłomiej Lemański
Na środku melduje się drugi przedstawiciel Aluron CMC Warty Zawiercie. Mateusz Bieniek przystąpił do sezonu bardziej wypoczęty niż zwykle, bo tym razem dostał wolne lato od Nikoli Grbicia. Wkrótce wraca do kadry, a grą w drużynie wicemistrzów Polski tylko potwierdził przynależność do światowej czołówki na swojej pozycji.
Bieniek to jednoosobowa machina oblężnicza. Atakuje, serwuje i blokuje - dwoma ostatnimi elementami zdobył po 45 punktów. Bez niego Warta Zawiercie nie byłaby faworytem do medalu w PlusLidze i Lidze Mistrzów.
O ile Bieniek na kapitalnym poziomie gra od lat, o tyle Bartłomiej Lemański, drugi z wyróżnionych przez nas środkowych, rozgrywa życiowy sezon. Wśród najlepiej blokujących zawodników PlusLigi zadebiutował jeszcze jako nastolatek, zawsze wyróżniał się wzrostem - mierzy aż 217 cm - ale w tym sezonie bije własne rekordy.
Zdobył 61 punktów blokiem, co daje mu trzecie miejsce na liście najlepszych w tym elemencie. Łącznie ma na koncie 309 "oczek", więcej niż kilku uznanych atakujących - choć sam również z konieczności rozegrał jeden mecz na tej pozycji. Lemański czerpie pełnymi garściami z gry z Grzegorzem Łomaczem, ale też poprawił zagrywkę, która przyniosła PGE GiEK Skrze Bełchatów wiele dobrego. W wieku 30 lat znów osiągnął formę reprezentacyjną - w kadrze nie było go od 2019 r.
Na wyróżnienie tuż za plecami dwójki Bieniek - Lemański z pewnością zasługuje Aleks Grozdanow, najlepiej blokujący zawodnik rozgrywek. Świetnie w Asseco Resovii i PlusLidze zadebiutował też Danny Demyanenko.
Najlepszy libero - Damian Wojtaszek
Rola kapitana PGE Projektu Warszawa tylko dodała mu skrzydeł. W wieku 37 lat Damian Wojtaszek cały czas jest w pierwszej piątce najlepiej przyjmujących i broniących zawodników PlusLigi. Pracuje na miano legendy warszawskiej siatkówki, a w tym sezonie może dodać do swojej kolejki kolejne medale.
Wojtaszek to podpora drugiej drużyny sezonu zasadniczego. To chyba najrówniej grający zawodnik całego zespołu. Przy wyborze najlepszej szóstki sezonu zasadniczego wyprzedził Jakuba Popiwczaka i niezwykle utalentowanego Maksymiliana Graniecznego.
Najlepsza szóstka PlusLigi sezonu zasadniczego 2025/2026:
Szalpuk, Karlitzek, Rychlicki, Tavares, Bieniek, Lemański - Wojtaszek
















