Norbert Huber nie ukrywa trudnej prawdy. Wcale nie jest tak kolorowo w zespole. "Możemy być lepsi"
Jastrzębski Węgiel przystąpił do nowego sezonu PlusLigi jako obrońca tytułu mistrzowskiego i poważny pretendent do wywalczenia kolejnego medalu. Podopieczni Marcelo Mandeza od początku spełniają pokładane w nich nadzieje i wygrali już dwa mecze, a w szeregach finalisty ostatniej edycji Ligi Mistrzów błyszczy m.in. Norbert Huber. Doświadczony środkowy w rozmowie ze Strefą Siatkówki przyznał jednak, żę jego drużyna wciąż ma wiele do poprawy i wprost wypunktował "niedociągnięcia" w grze zespołu.

Jastrzębski Węgiel poprzednie rozgrywki zakończył na pierwszym miejscu, pokonując w batalii o mistrzostwo kraju Grupę Azoty ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Podopieczni Marcelo Mendeza również w sezonie 2023/2024 będą jednymi z faworytów do walki o złoto, co jednak zdaniem Jakuba Popiwczaka nie rodzi dodatkowej presji.
Wiadomo, zawsze obowiązuje reguła "bij mistrza" i każdy na mecze z nami czy innymi topowymi klubami takimi jak ZAKSA będzie podchodził podwójnie zmotywowany. My z kolei musimy nauczyć się z tym żyć. Też sami przed sobą stawiamy duże oczekiwania oraz wymagania i chcemy grać najlepszą siatkówkę i regularnie punktować
Wyzwanie mistrzom spróbowali rzucić siatkarze PSG Stali Nysa, którzy podjęli Jastrzębski Węgiel na inaugurację sezonu. I w drugim secie zdołali nawet nawiązać wyrównaną walkę z faworytem, ulegając mu dopiero po grze na przewagi (28:30). To było jednak za mało na obrońców tytułu, którzy wygrali w trzech partiach i zapisali na swoim koncie komplet punktów.
Zespół prowadzony przez Mendeza zdołał ograć też Indykpol AZS Olsztyn. W drugiej rundzie wygrał z gośćmi 3:1, kompletnie rozbijając ich w trzecim i czwartym secie (do 17 i 12). W obu spotkaniach błyszczał Norbert Huber, który mecz w Nysie zakończył z 18 punktami na koncie i nagrodą dla MVP spotkania. Dobrze spisał się także w potyczce z drużyną z Olsztyna - do dorobku zespołu dołożył dziewięć punktów.
PlusLiga. Norbert Huber wprost o mankamentach w grze Jastrzębskiego Węgla
Po drugim meczu Huber nie ukrywał, że spotkanie nie należało do najłatwiejszych, co zresztą było widać po wyniku - Indykpol wygrał pierwszą partię i do pewnego momentu dobrze spisywał się także w kolejnym secie.
"Wydaje mi się, że często jest taka świadomość, że rywal nie jest w stanie grać tak dobrej siatkówki przez całe spotkanie. Olsztynianie rewelacyjnie grali przez 1,5 seta, kończyli wszystko. Bez presji prezentowali się w polu zagrywki" - zauważył w rozmowie ze Strefą Siatkówki.
Środkowy reprezentacji Polski ma świadomość, że chociaż Jastrzębski Węgiel wygrał dwa pierwsze spotkania, to wciąż ma nad czym pracować. Wręcz wypunktował "niedociągnięcia" mistrzów kraju w poszczególnych elementach.
Wydaje mi się, że możemy być lepsi jeśli chodzi o grę w bloku i obronie. Możemy częściej podbijać piłki i wykorzystywać swoje kontry. Myślę, że możemy też na większej długości spotkania grać efektowniej w polu zagrywki. Nie popełniać błędów, ale też mieć tę zmienność, aby cały czas rywal czuł, że jesteśmy w gazie
Jastrzębski Węgiel w trzeciej rundzie fazy zasadniczej zagra na wyjeździe z beniaminkiem, czyli Norwidem Częstochowa. Mecz zaplanowano na sobotę 28 października, początek o godz. 20:30.











