Niemiecki siatkarz jasno o tym, co spotyka go w polskim klubie. Tak jeszcze nie było

Siatkarz w sportowym stroju z numerem 12 gestykulujący ręką podczas meczu, rozgrywanego w hali z widownią w tle.
Anton Brehme rozgrywa drugi sezon w JSW Jastrzębskim WęgluArtur SzczepanskiReporter

Zobacz również:

    Polski klub ma kłopoty, Niemiec zabrał głos. "Dlaczego właśnie mnie to spotyka?"

    Zobacz również:

      PlusLiga. JSW Jastrzębski Węgiel wciąż walczy o grę w fazie play-off

      W tej chwili jestem po prostu rozczarowany i sfrustrowany. Kiedy siedzę tutaj i patrzę na to wszystko z boku, po prostu nie jest to przyjemne uczucie. Nie po to gram w siatkówkę
      podkreślił tuż po spotkaniu Brehme.

      Zobacz również:

        Trener drużyny siatkarskiej rozmawia z zawodnikami w trakcie przerwy podczas meczu, zawodnicy ubrani w klubowe stroje z widocznymi nazwiskami i numerami, w tle publiczność na trybunach.
        Andrzej Kowal i siatkarze JSW Jastrzębskiego Węgla: z lewej Benjamin Toniutti, z prawej Anton BrehmeJarek PraszkiewiczPAP
        Anton Brehme (z numerem 12) w barwach JSW Jastrzębskiego Węgla
        Anton Brehme (z numerem 12) w barwach JSW Jastrzębskiego WęglaBartłomiej BodzekEast News
        Zawodnicy drużyny siatkarskiej JSW świętują zdobyty punkt, jeden z nich energicznie wykrzykuje, gestykulując z zaciśniętą pięścią, pozostali okazują wsparcie i radość, a w tle widoczny trener oraz kibice na trybunach
        Siatkarze JSW Jastrzębskiego Węglafot. Justyna Matjas / PLSmateriały prasowe
        Adam Lorenc: W tej sytuacji całemu zespołowi jest ciężko. WIDEOPolsat SportPolsat Sport