Nastolatek zachwycił w PlusLidze, na to długo czekano. Kadrowicz Grbicia bezbłędny
Po bardzo udanym poprzednim sezonie Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa była wymieniana w gronie drużyn, które mogą sprawić sporą sensację w PlusLidze. Mimo to trzy pierwsze kolejki to pasmo niepowodzeń. Do przełamania nadeszło w 4. serii gier, gdy w Częstochowie zjawił się Ślepsk Malow Suwałki. Po emocjonującym widowisku gospodarze wygrali 3:2, a kapitalnie zaprezentował się Jakub Kiedos, młodzieżowy reprezentant Polski. Do tego świetne zawody rozegrał także Jakub Nowak.

Po awansie do fazy play-off PlusLigi oraz rywalizacji, jak równy z równym w ćwierćfinale zmagań z JSW Jastrzębskim Węglem w poprzednim sezonie Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa była wymieniana przed startem nowej kampanii, jako jedna z drużyn, która może zaskoczyć faworytów i poprawić wynik sprzed roku. Do tego klub dokonał wielu świetnych transferów, bowiem zespół wzmocnił m.in. Luciano De Cecco, czyli jeden z najlepszych rozgrywających w historii siatkówki czy Jakub Nowak, odkrycie Nikoli Grbicia i brązowy medalista mistrzostw świata.
Mimo to drużyna prowadzona przez Guillermo Falascę nie potrafiła wygrać spotkania. Nie ułatwiał tego także kalendarz, bowiem w trzech pierwszych meczach aż dwa były z medalistami mistrzostw Polski z zeszłego sezonu. "Na dzień dobry" w trzech setach lepsza okazała się Bogdanka LUK Lublin. Następnie w tie-breaku zespół z Częstochowy ograł Barkom Każany Lwów, a w 3. kolejce 3:0 zwycięstwo odniosła Aluron CMC Warta Zawiercie.
Idealna szansa na przełamanie nadeszła w niedzielne popołudnie. Do Częstochowy przyjechał jeden z kandydatów do spadku, Ślepsk Malow Suwałki. Spotkanie było bardzo emocjonujące i wyrównane, co udowodniły pierwsze dwa sety. Premierowa partia padła łupem gospodarzy 25:18. Po drugiej partii jednak był już remis, bowiem drużyna z Suwałk wygrała ją 25:23. Po kolejnych dwóch setach tablica wyników znów wskazywała remis - 2:2. Wówczas stało się jasne, że do poznania zwycięzcy będzie potrzebny tie-break.
W nim lepsza okazała się Steam Hermapol Politechnika Częstochowa 15:12, dzięki czemu zanotowała premierową wygraną w aktualnym sezonie PlusLigi. Nie był to koniec premier, bowiem pierwszą w karierze statuetkę MVP w polskiej lidze otrzymał Luciano De Cecco, 37-letni rozgrywający.
Młodzież skradła show, kapitalny występ
Mimo to uwagę na siebie ściągnęli dwaj młodzi zawodnicy, Jakub Kiedos i Jakub Nowak. Pierwszy z wymienionych jest młodzieżowym reprezentantem Polski i jednym z najbardziej uzdolnionych siatkarzy w kraju z rocznika 2006. Przyjmujący zachwycił, zdobywając na przestrzeni całego meczu 16 punktów. Skończył 12 na 23 ataki, notując 52% skuteczności. Do tego dołożył trzy asy serwisowe i jeden blok.
Drugi natomiast jest odkryciem minionego sezonu reprezentacyjnego. Kapitalnie spisywał się w kadrze Nikoli Grbicia, co zaowocowało powołaniem na mistrzostwa świata. Podczas kampanii zdobył złoto Ligi Narodów oraz brąz czempionatu rozgrywanego na Filipinach. W niedzielnej rywalizacji środkowy potwierdził drzemiący w nim potencjał i zdobył 14 "oczek". Zaliczył 100% skuteczności w ataku i skończył wszystkie 11 ataków. Zanotował także asa serwisowego oraz dwa bloki.
W ten sposób Steam Hermapol Politechnika Częstochowa zdobyła do ligowej tabeli dwa punkty. Szansa na kolejne punkty nadejdzie już w sobotę 15 listopada. W ten dzień drużyna spod Jasnej Góry podejmie na własnej hali Indykpol AZS Olsztyn.














