Nadzieja kadry Lavariniego stawia na Włochy. Polska siatkarka podjęła decyzję
Zdobyła już medal juniorskich mistrzostw świata i jest nadzieją na przyszłość dorosłej reprezentacji Polski. W karierze klubowej mocno stawia jednak na Włochy. Natasza Ornoch, utalentowana polska siatkarka, właśnie związała się z kolejnym włoskim klubem. W Perugii, gdzie ma występować w przyszłym sezonie, już są nią zachwyceni. "To silna zawodniczka, przyszłość reprezentacji Polski" - słychać z klubu.

W ostatnich latach reprezentacja Polski siatkarek zrobiła kilka kroków do przodu. Pod wodzą trenera Stefano Lavariniego dołączyła do światowej czołówki, zdobywając trzy brązowe medale Ligi Narodów.
Nadzieją na to, że kadrę również w najbliższych latach czekają sukcesy - w obliczu rezygnacji niektórych zawodniczek, jak choćby Joanny Wołosz - są występy polskich juniorek. W ubiegłym roku kadra do lat 19 zdobyła brązowy medal mistrzostw świata w swojej kategorii wiekowej. Jedną z najważniejszych zawodniczek drużyny była Natasza Ornoch.
Jest nadzieją polskiej kadry, stawia na Włochy. Jest oficjalne potwierdzenie
18-letnia przyjmująca mierzy 189 centymetrów i na wspomnianym turnieju zdobyła dla Polek 120 punktów, najwięcej w drużynie. A potem wyjechała rozwijać się do Włoch, gdzie w tym sezonie występowała w CBF Balducci HR Macerata.
Na najwyższym poziomie rozgrywkowym we Włoszech nie przebiła się na dobre do podstawowego składu - w 23 spotkaniach zdobyła łącznie 37 punktów. Była jednak jedyną obok wspomnianej Wołosz polską zawodniczką w Serie A1, uważanej za jedną z najlepszych lig na świecie.
Mimo trudnego startu we Włoszech Ornoch nie zbacza z obranego kierunku. A na Półwyspie Apenińskim cały czas jest traktowana jako wielki talent. Dowodzi tego decyzja Bartoccini MC Restauri Perugia - klub właśnie przedstawił Polkę jako pierwszy transfer przed nowym sezonem. A prezes Antonio Bartoccini nie może nachwalić się swojej nowej siatkarki.
"To silna zawodniczka, przyszłość reprezentacji Polski. Nie dostała wielu szans w Maceracie, ale należy pamiętać, że to był jej pierwszy rok we Włoszech i że znalezienie miejsca w Serie A1 nie zawsze jest łatwe. Spadając o jedną ligę niżej, będzie miała więcej okazji do gry i zaprezentowania swoich wspaniałych umiejętności, które dostrzegliśmy" - przekonuje Włoch, cytowany przez oficjalny serwis klubu.
Natasza Ornoch zagra w Perugii. Polskie siatkarki wybierają zagraniczne kierunki
Przenosiny do Perugii oznaczają bowiem dla Ornoch "spadek" o ligę niżej, ale też prawdopodobnie zdecydowanie więcej okazji do gry. Leworęczna siatkarka docenia zresztą doświadczenie zebrane w pierwszym sezonie za granicą.
"Dam z siebie wszystko, żeby przywrócić tę drużynę do Serie A1. Moje doświadczenia z Maceratą były pozytywne. Nie grałam dużo, ale miałem okazję trenować z świetnymi zawodniczkami i zdobyć pierwsze doświadczenie we Włoszech" - podkreśla Ornoch.
W Perugii gra już dwóch siatkarzy z polskim paszportem. Gwiazdami męskiej drużyny w tym mieście są Kamil Semeniuk, przyjmujący kadry Nikoli Grbicia, i Wassim Ben Tara, urodzony w Tunezji atakujący z polskim paszportem. Kilka dni temu awansowali ze swoim klubem do finału ligi włoskiej, zagrają też w turnieju finałowym Ligi Mistrzów.
Ornoch będzie występować na zapleczu Serie A1 i starać się o uwagę trenera Lavariniego. W poprzednim sezonie nie znalazła się jeszcze nawet na szerokiej liście włoskiego selekcjonera polskiej kadry, ale była tam jej rówieśniczka, rozgrywająca Wiktoria Szewczyk - co pokazuje, że Lavarini ma oko również na siatkarki młodego pokolenia.
Decyzja Ornoch wpisuje się też w szerszy trend wyjazdów polskich siatkarek za granicę. Plejada polskich siatkarek występuje w lidze tureckiej, ale można je też znaleźć w klubach z Brazylii, Grecji czy Portugalii. Traci na tym TAURON Liga, co niedawno podsumowała w rozmowie z Interia Sport reprezentacyjna środkowa Aleksandra Gryka.
"Dla młodych zawodniczek to super miejsce, by wejść w profesjonalną siatkówkę. Natomiast dla zawodniczek o trochę wyższych celach wygląda to tak, że chyba muszą szukać rozwoju w innych miejscach" - przyznała siatkarka BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała.














