Medalista igrzysk wahał się przed przyjazdem do Polski, wolał inny kraj. Na jaw wychodzą kulisy
Zakontraktowanie Luciano De Cecco przez Norwid Częstochowa śmiało można nazwać jednym z największych hitów transferowych lata w PlusLidze, mowa bowiem o jednym z najlepszych rozgrywających na świecie. Jak się jednak okazuje, Argentyńczyk początkowo nie chciał opuszczać Włoch, a Polacy musieli negocjować, by przekonać go do zmiany otoczenia. Kulisy transferu w rozmowie z tvpsport.pl ujawnił prezes klubu, który zdradził, jak długo przekonywano siatkarza do przeprowadzki do Polski.

Informacja o tym, że Luciano De Cecco związał się ze Steam Hemarpol Norwidem Częstochowa, obiegła media w piątek 25 lipca. Polski klub sięgnął po utytułowanego Argentyńczyka po tym, jak włoska Modena wykupiła Amira Tizi-Oualou, a przedstawiciel PlusLigi musiał ruszyć na poszukiwania kolejnego rozgrywającego.
"Przyszedłem do Norwida, bo widzę tu wielką szansę i wyzwanie. Chcę pomagać drużynie w rozwoju i wygrywać mecze. Polska liga to bardzo konkurencyjne środowisko, a kibice dodają tutaj niesamowitej energii - nie mogę się doczekać, by zagrać przed nimi!" - powiedział De Cecco tuż po ogłoszeniu transferu w komunikacie opublikowanym przez klub.
Ściągnięcie Argentyńczyka wywołało niemałe poruszenie, mowa tu bowiem o 37-latku, dla którego będzie to debiut w polskiej lidze. De Cecco od 2011 roku był związany z włoskimi klubami, wcześniej zaliczył roczny epizod w rosyjskim Dinamo-Jantar Kaliningrad. Jest jednak doskonale znany polskim kibicom głównie za sprawą występów w reprezentacji, z którą w 2020 roku wywalczył brąz olimpijski. W Tokio otrzymał zresztą nagrodę dla najlepszego rozgrywającego igrzysk.
PlusLiga. Luciano De Cecco zagra w Polsce
Jak to się stało, że legenda siatkówki, która od 14 lat grała we Włoszech, zdecydowała się na transfer do Polski? Kulisy tego ruchu w rozmowie z tvpsport.pl zdradził prezes klubu Łukasz Żygadło. Z jego słów wynika, że De Cecco, który ostatnio był związany z Modeną, początkowo nie chciał opuścić Italii, a polska strona miała problem, by przekonać go do przeprowadzki.
"Rozmowy z nim nie miały nic wspólnego z rozmowami z Modeną; nie był już wtedy zawodnikiem tego klubu. Największa trudność była w tym, że za granicą grał głównie we Włoszech. Perspektywa zmiany środowiska nie była więc dla niego łatwa" - zdradził Żygadło.
Rozmowy o transferze trwały trzy, cztery miesiące. W Częstochowie pojawili się również przedstawiciele Modeny. (…) Luciano musiał przede wszystkim oswoić się z tym, że nie zostanie we Włoszech
Finalnie argentyński siatkarz dał się przekonać na transfer, co cieszy prezesa Norwida. Żygadło wprost stwierdził, że do klubu trafia jeden z najlepszych rozgrywających na świecie.
"To mega zawodnik. Zawsze patrzę na to, że Norwid ma w DNA szkolenie młodzieży. Bardzo chciałbym to kultywować. Mając takich zawodników, jak Jakub Nowak czy Daniel Popiela, przy takich nazwiskach, jak De Cecco oni tylko urosną. To też wielki pozytyw zarówno dla PlusLigi, bo zyskała gwiazdę, jak i całego środowiska częstochowskiego" - podsumował.














