Leon może zmienić klub. To byłaby sensacja. Media: Już wysłali zapytanie
Wilfredo Leon w dobrym stylu rozpoczął kolejny sezon na polskich boiskach. Wicemistrz olimpijski z Paryża jest dziesiąty rankingu punktujących, ponadto jego Bogdanka LUK Lublin należy do ścisłej czołówki PlusLigi. Kontrakt przyjmującego z klubem nieubłaganie zbliża się jednak ku końcowi. Z tego właśnie powodu za kulisami już zaczęła się walka o wybitnego gracza. Na liście pojawił się sensacyjny kandydat, o czym informuje Przegląd Sportowy Onet. Działacze rzekomo przystąpili do konkretnych działań.

Transfer gracza pochodzącego z Kuby do Lublina okazał się strzałem w dziesiątkę. Już podczas pierwszego sezonu w kraju nad Wisłą przyjmujący sięgnął wraz z Bogdanką LUK po zasłużone mistrzostwo. Teraz natomiast kontynuuje dobrą serię. Podopieczni Stephane'a Antigi znów znajdują się w górnych rejonach tabeli. A Wilfredo Leon nie zawodzi, bo w każdym spotkaniu francuski trener może na niego liczyć. Nie wiadomo jednak, co stanie się za kilka miesięcy. Obecna umowa wicemistrza olimpijskiego wygasa w czerwcu 2026 roku.
Co oczywiste, nie brakuje chętnych na sprowadzenie 32-latka. Oferty spływają z całego świata. Te najbardziej konkretne pochodzą z Polski, o czym informuje Przegląd Sportowy Onet. Sprawie przyjrzał się Kamil Drąg. Według wiedzy wspomnianego dziennikarza, gwiazdora u siebie widzieliby choćby działacze z Warszawy oraz Rzeszowa. Jednocześnie możliwa jest także sensacja, czyli transfer na północ kraju. Chodzi dokładnie o Energa Trefla Gdańsk.
Wilfredo Leon może trafić do… Gdańska. Działacze wykonali pierwszy ruch
"Gdańskie Lwy prowadzą rozmowy w sprawie pozyskania sponsora, który mógłby pokryć kontrakt jednej gwiazdy, sięgający na przykład 800 tys. euro (tyle obecnie zarabia w Ankarze bez premii Fornal, tyle miał w pierwszym roku w Lublinie Leon). Jak udało mi się ustalić, gdańszczanie wysłali wstępne zapytanie w sprawie Wilfredo, ale oczywiście od pytania do filmiku z ogłoszeniem transferu droga jest bardzo, bardzo daleka" - napisał siatkarski ekspert.
Sytuacja z tygodnia na tydzień może robić się coraz ciekawsza. Niewykluczone, że wraz z biegiem czasu pojawią się kolejne oferty, które będą trudne do odrzucenia. Zawodnik ma trudną decyzję do podjęcia, lecz póki co musi się skupiać na obecnie trwającej kampanii. A w niej Bogdankę LUK czeka niebawem nieoczekiwany hit kolejki z Indykpol AZS-em Olsztyn. Ekipa z województwa warmińsko-mazurskiego plasuje się na drugim miejscu w tabeli i zawita do Lublina nie bez szans na końcowy sukces.













