Reklama

Reklama

Krzysztof Ignaczak odwieziony z hali do szpitala

W pokazowym meczu w Rzeszowie Asseco Resovia przegrała z Jastrzębskim Węglem 2:3 (22:25, 25:18, 25:18, 22:25, 7:15). W drugim secie tego spotkania, po zderzeniu z kolegą z drużyny, urazu nabawił się Krzysztof Ignaczak, libero mistrzów Polski.

W pokazowym meczu w Rzeszowie Asseco Resovia przegrała z Jastrzębskim Węglem 2:3 (22:25, 25:18, 25:18, 22:25, 7:15). W drugim secie tego spotkania, po zderzeniu z kolegą z drużyny, urazu nabawił się Krzysztof Ignaczak, libero mistrzów Polski.

Zawodnik został przewieziony na noszach do szpitala na szczegółowe badania. Podejrzewano uraz mięśni szyi. Jak  poinformował trener Andrzej Kowal, szkoleniowiec rzeszowskiego zespołu, na szczęście skończy się najprawdopodobniej na strachu.

- Krzysiek jest już po badaniach. Podobno nic poważnego mu się nie stało, ale w trakcie meczu mieliśmy dużo obaw związanych z jego zdrowiem - powiedział Kowal.

Na tydzień przed inauguracją rozgrywek ligowych obie drużyny chwilami zademonstrowały ciekawą grę i wiele urozmaiconych akcji, które podobały się licznie zgromadzonej publiczności.

Reklama

Mecz odbył się w ramach prezentacji Asseco Resovii i oglądało go około 3500 kibiców. Na zakończenie odbył się koncert zespołu Piersi.

W sobotę Asseco Resovia i Jastrzębski Węgiel zmierzą się ponownie w Lublinie, a mecz uświetni 60. urodziny pochodzącego z Lublina mistrza świata i mistrza olimpijskiego Tomasza Wójtowicza, jednego z najwybitniejszych polskich siatkarzy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL