Kontuzja polskiego gwiazdora. Pojawił się komunikat klubu. Będzie przerwa
Słodko-gorzkie zwycięstwo odniósł PGE Projekt Warszawa na otwarcie rywalizacji o brązowy medal PlusLigi. Stołeczni co prawda pokonali Asseco Resovię, ale za to w tie-breaku kontuzji nabawił się Bartosz Bednorz. Gwiazdor został zniesiony z boiska, co już zwiastowało poważniejszy uraz i potencjalny koniec sezonu. W środę z oficjalnym komunikatem pospieszył klub. Niestety przyjmujący nie pomoże kolegom na Podkarpaciu.

Siatkarscy kibice ekscytują się obecnie nie tylko zmaganiami Aluron CMC Warty z Bogdanką LUK o mistrzostwo kraju. Równie ciekawie wygląda współzawodnictwo pomiędzy PGE Projektem a Asseco Resovią. Już pierwszy mecz w Warszawie zakończył się po pięciu setach. Ostatnia piłka padła łupem gospodarzy, lecz daleko im było do szalonej radości. Zaledwie kilka minut wcześniej potyczkę przedwcześnie zakończył Bartosz Bednorz.
Przyjmujący podczas jednej z akcji zaliczył nieprzyjemny upadek. "Ajajajaj, ależ fatalnie zaczyna nam się ten tie-break. To jest duży ból" - martwił się Jerzy Mielewski z Polsatu Sport. "Coś tu się wydarzyło złego (...). To nie wyglądało na kostkę, tu jest łapana łydka, to może być ścięgno Achillesa" - dodawał równie mocno zaniepokojony Jakub Bednaruk. Gwiazdor z kolei szybko znalazł się w placówce medycznej, gdzie wykonano mu niezbędne badania.
Bartosz Bednorz już zakończył sezon. Kilkutygodniowa pauza gwiazdora
Ich rezultat Warszawianie przedstawili w środowe popołudnie. Bartosza Bednorza czeka minimum sześciotygodniowa pauza. Dla 31-latka zakończył się więc sezon. "Dziękuję za każde wsparcie, które do mnie trafia. Naprawdę to czuję i doceniam. Teraz skupiam się na powrocie do zdrowia. Zrobię wszystko, żeby wrócić silniejszy. Proszę o jedno. Trzymajcie kciuki za chłopaków, bo najlepsze jeszcze przed nimi" - powiedział, cytowany przez "projektwarszawa.waw.pl".
"Badania obrazowe potwierdziły, że struktury kostne są nienaruszone. Doszło do uszkodzeń w obrębie ścięgien mięśni stopy. Mamy do czynienia ze złożonym urazem, który ze względu na swoją specyfikę wymaga bezwzględnego odciążenia i ukierunkowanej rehabilitacji. Naszym priorytetem jest to, aby proces leczenia przebiegł całkowicie bezpiecznie i wykluczył ryzyko odnowienia się kontuzji w przyszłości" - wyjaśnił szczegóły urazu Michał Konik z kliniki Rehasport, lekarz zespołu PGE Projektu Warszawa.
Całkiem możliwe, że działacze zdecydują się na transfer medyczny. Wczoraj informowaliśmy, iż do Warszawy prawdopodobnie zawita Aleksander Śliwka.













