Reklama

Reklama

Jastrzębski Węgiel - Indykpol AZS Olsztyn 0:3 w meczu awansem z 12. kolejki

Jastrzębski Węgiel przegrał z Indykpolem AZS-em Olsztyn 0:3 (21:25, 24:26, 29:31) w meczu rozegranym awansem z 12. kolejki ekstraklasy siatkarzy.

Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany został przyjmujący AZS-u Wojciech Żaliński.

Reklama

W ligowej tabeli prowadzi Projekt Warszawa, przed ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle - oba zespoły po 12 punktów. Trzeci jest AZS Olsztyn (10 pkt.). Jastrzębski Węgiel jest piąty (9 pkt.).

"Nie opłaciło się ryzyko, które podjęliśmy jeśli chodzi o zagrywkę pod koniec trzeciego seta" - uważa przyjmujący Jastrzębskiego Węgla Dominik Depowski.

Gospodarze w trzecim secie mieli cztery piłki setowe i w każdym przypadku psuli zagrywkę. Ostatecznie przegrali go 29:31. Inna sprawa, że chwilę wcześniej rywal prowadził 20:15, ale dopuścił do nerwowej końcówki.

"W drugiej odsłonie też była zacięta walka. Wówczas przegraliśmy grę na przewagi przez głupie błędy. Musimy zapomnieć jak najszybciej o tym spotkaniu, gdyż w piątek czeka nas kolejny mecz" - powiedział PAP Depowski.

Jego drużyna przegrała trzy z czterech ostatnich spotkań w ekstraklasie. Zdołała pokonać tylko MKS Będzin (3:0), zaś uległa wcześniej Grupie Azoty Zaksie Kędzierzyn-Koźle i Projektowi Warszawa - po 0:3.

"Do tej pory to tak wyglądało, że im słabsi byli przeciwnicy tym lepiej my graliśmy. Jak przyjechała mocniejsza drużyna, to przegrywaliśmy. Cóż, musimy dalej pracować na treningach. Mam też nadzieję, że szybko wróci do nas Julien Lyneel, który leczy kontuzję" - dodał.

MVP wtorkowego spotkania został wybrany przyjmujący Indykpolu AZS Wojciech Żaliński. Jest on zadowolony z wyniku spotkania, ale nie z przebiegu trzeciego seta: "Mecz powinien się skończyć 10 minut wcześniej".

Przyznał jednak, że nie spodziewał się, że stosunkowo łatwo jego drużyna wygrała w hali rywala.

"Śmieję się teraz trochę, gdyż przychodząc do drużyny z Olsztyna były dwie hale, w których nie wygrałem meczu ze swoim zespołem: w Rzeszowie i Jastrzębiu-Zdroju. W przeciągu kilkunastu dni, to się udało w tym sezonie" - podkreślił Żaliński.

W piątek Jastrzębski Węgiel zagra u siebie ze Ślepskiem Malow Suwałki.

autor: Rafał Czerkawski

Jastrzębski Węgiel - Indykpol AZS Olsztyn 0:3 (21:25, 24:26, 29:31)

Jastrzębski Węgiel: Tomasz Fornal, Graham Vigrass, Dawid Konarski, Dominik Depowski, Jurij Hładyr, Lukas Kampa - Jakub Popiwczak (libero) - Jakub Bucki, Raphel Margarido, Piotr Hain, Paweł Rusek, Christian Fromm, Michał Szalacha.

Indykpol AZS: Robbert Andringa, Seyed Mohammad Mousavi, Paweł Woicki, Wojciech Żaliński, Mateusz Poręba, Jan Hadrava - Michał Żurek (libero) - Remigiusz Kapica, Tomasz Kowalski.

Dowiedz się więcej na temat: jastrzębski węgiel | Indykpol AZS Olsztyn

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje