Bartłomiej Bołądź w zeszłym sezonie był jednym z ważniejszych zawodników dla Nikoli Grbicia. Selekcjoner nie bez powodu zabrał go na igrzyska do stolicy Francji. Nad Sekwaną atakujący dał sobie radę, za co w nagrodę do ojczyzny wrócił ze srebrnym medalem. Krążek, ale brązowy zdobył on kilka miesięcy później w barwach PGE Projektu Warszawa. Podopieczni Piotra Grabana w walce o trzecie miejsce pokonali JSW Jastrzębski Węgiel.
Wspomniana batalia okazała się ostatnią dla tego sportowca w barwach stołecznej drużyny. Jego angaż w poniedziałkowe popołudnie ogłosiła Aluron CMC Warta. Na stronie internetowej klubu już pojawił się oficjalny komunikat. "To wszechstronny leworęczny zawodnik, którego charakteryzuje duży zasięg oraz dysponowanie wieloma kierunkami ataku. Wierzę, że idealnie wkomponuje się w filozofię gry Michała Winiarskiego i jeszcze bardziej rozwinie swoje umiejętności w naszym zespole" - przyznał Kryspin Baran, prezes "Jurajskich Rycerzy".
Bartłomiej Bołądź oficjalnie zawodnikiem Aluron CMC Warty Zawiercie. Hit stał się faktem
Parę słów pojawiło się również od głównego bohatera transferu. "Dlaczego wybrałem Aluron CMC Wartę Zawiercie? To proste, ponieważ jest to topowy klub nie tylko w naszym kraju, ale także w Europie. Wierzę, że nie tylko jako drużyna zrobimy kolejny krok do przodu, ale także sam rozwinę się jako zawodnik. Mam nadzieję, że damy w sezonie sporo radości naszym kibicom" - oznajmił nowy nabytek ekipy z województwa śląskiego.
Z przenosin Bartłomieja Bołądzia bardzo cieszy się też Michał Winiarski. Takiego klasowego atakującego chciałby mieć w swoim zespole każdy trener. Na razie oboje na głowie mają inne rzeczy. Popularny "Winiar" walczy z reprezentacją Niemiec o finały Ligi Narodów. Gwiazdor Nikoli Grbicia ma natomiast przed sobą domowy turniej w Gdańsku. Występ przed własną publicznością jest szczególny dla każdego gracza. Tekstowe relacje na żywo z potyczek "Biało-Czerwonych" w Interia Sport, otwiera się w nowym oknie.













