Grał dla innego kraju, zmienił decyzję dla Polski. Znany siatkarz ma swoje pięć minut
Ostatni niepokonany zespół siatkarskiej PlusLigi nie dał rady ZAKS-ie Kędzierzyn-Koźle. Trzykrotni zwycięzcy Ligi Mistrzów wygrali z Asseco Resovią Rzeszów, i to w hali rywali. Bohaterem spotkania został wybrany Igor Grobelny. Przyjmujący, który w przeszłości zdecydował się na grę w reprezentacji Belgii, po raz pierwszy w tym sezonie otrzymał nagrodę dla MVP spotkania. Jego forma w ostatnich meczach rośnie.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zanotowała trudny początek sezonu. Choć mierzyła się z mocnymi rywalami, to jednak aż trzy porażki z rzędu na starcie PlusLigi mogły zasiać niepokój w jej szeregach. Ostatnie trzy mecze to już jednak zwycięstwa.
Być może najcenniejszy w tej serii jest ostatni triumf z Rzeszowa. W środę kędzierzynianie postawili niepokonanej w pierwszych pięciu meczach Asseco Resovii trudne warunki, a na koniec okazali się lepsi od rywali w tie-breaku. Wygrana w klasyku PlusLigi przesunęła ZAKS-ę do czołowej ósemki tabeli, a MVP spotkania został wybrany Igor Grobelny.
PlusLiga. Przyjmujący bohaterem ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle. Jego forma rośnie
32-letni przyjmujący, jak i cała drużyna z Kędzierzyna-Koźla, początek sezonu miał trudny. W środę w hali Podpromie był jednak bohaterem. Zdobył 19 punktów, najwięcej na boisku, zostawiając w tyle gwiazdy Resovii - mistrza świata Artura Szalpuka i mistrza olimpijskiego Yacine'a Louatiego.
Grobelny atakował z 61-procentową skutecznością. Co ważne, nie popełnił w ataku żadnego błędu, tylko dwa razy rywale zdołali go zablokować. Zanotował też punkt zagrywką, i to w kluczowym momencie, bo już w tie-breaku. Solidnie wypadł też w przyjęciu.
To pierwsza nagroda MVP dla przyjmującego w tym sezonie. Łącznie zanotował już w bieżących rozgrywkach 80 punktów, pod tym względem lepszy od niego jest tylko Kamil Rychlicki, nowy atakujący ZAKS-y.
Z mistrzem świata reprezentującym Włochy łączy go podobna historia. Obaj są synami polskich siatkarzy, którzy wyjechali za granicę. Igor i Kamil zdecydowali się na grę w zagranicznych reprezentacjach. Rychlicki junior grał dla Luksemburga, a teraz występuje w kadrze Włoch. Igor Grobelny ma z kolei za sobą występy w reprezentacji Belgii.
Choć urodził się w Radomiu, to właśnie w Belgii rozpoczął bowiem swoją przygodę z siatkówką. Wystąpił z tamtejszą kadrą w mistrzostwach świata, ale po czasie zrezygnował z występów. Decyzję oficjalnie ogłosił w 2021 r.
Siatkówka. Igor Grobelny marzy o grze dla reprezentacji Polski
Od tamtej pory starał się o zmianę licencji na polską, ale sprawa mocno się przeciąga. Taka zmiana to z jednej strony ułatwienie dla występów na krajowych parkietach - siatkarz z belgijską licencją jest traktowany jako obcokrajowiec, a tych na boisku może być w jednym zespole tylko trzech. Z drugiej także potencjalne otwarcie bram do gry w reprezentacji Polski.
Moim marzeniem jest choć raz zagrać dla reprezentacji Polski. Nawet w jakimś meczu towarzyskim czy oficjalnym turnieju niższej rangi
Na razie Grobelny pozostaje podstawowym przyjmującym ZAKS-y, a jego zespół w poniedziałek powalczy o umocnienie swojej pozycji w ligowej tabeli. Kędzierzynianie zagrają na wyjeździe z Energa Treflem Gdańsk, który aktualnie traci do siódmej ZAKS-y tylko punkt.












