Francuz poprosił o wcześniejszy wyjazd z Polski. Teraz podpisał zaskakujący kontrakt
Mathis Henno już w debiutanckim sezonie w siatkarskiej PlusLidze pokazał się ze znakomitej strony. W Cuprum Stilonie Gorzów Wielkopolski był pierwszoplanową postacią, ale postanowił opuścić Polskę i w nowym sezonie ma przenieść się do Włoch. Francuz poprosił polski klub o wcześniejsze zwolnienie z kontraktu, a teraz okazało się, że podpisał umowę w nowym klubie jeszcze na ten sezon. Ale wcale nie obrał kierunku na Włochy.

To był świetny sezon Mathisa Henno w PlusLidze. 21-letni przyjmujący trafił do Cuprum Stilonu Gorzów Wielkopolski wraz z ojcem, Hubertem Henno, i został liderem zespołu. W 25 spotkaniach zdobył 412 punktów i odegrał ważną rolę w utrzymaniu gorzowskiego klubu w elicie.
Jeszcze przed końcem sezonu pojawiły się jednak informacje, że Henno nie wiąże swojej przyszłości z Polską, a z Włochami. To tamtejsza liga miała być dla niego bardziej atrakcyjna - stąd ani klubowi z Gorzowa, ani innym przedstawicielom PlusLigi nie udało się go skusić do podpisania nowego kontraktu.
Mathis Henno podjął decyzję. To tam trafi jeszcze przed transferem do Włoch
Szybko w mediach pojawiły się zresztą informacje o tym, kto zagiął parol na Francuza. Trop prowadzi do wciąż aktualnego triumfatora Ligi Mistrzów, czyli Sir Susa Scai Perugia, gdzie o miejsce w składzie będzie rywalizować m.in. z Kamilem Semeniukiem.
Na razie jednak Henno wcale nie trafi do Włoch. Okazuje się bowiem, że jeszcze przed końcem sezonu ma zagrać w lidze francuskiej.
Będzie to możliwe dzięki tzw. transferowi medycznemu. Henno jeszcze przed końcem sezonu zasadniczego w PlusLidze poprosił Cuprum Stilon o wcześniejsze zwolnienie z umowy, jeszcze przed ostatnim meczem. Klub przystał na prośbę Francuza i zamieścił specjalny komunikat z podziękowaniami.
Tymczasem Henno dołączył do Paris Volley. Jak opisał francuski dziennik "L'Equipe", siatkarz od kilku dni był gotowy, by wzmocnić drużynę ze stolicy. Klub czekał jednak na zielone światło od władz ligi - chodziło o potwierdzenie możliwości zastąpienia innego przyjmującego, Holendra Toma Koopsa, który ma problemy ze zdrowiem i nie może pomóc drużynie.
Z Polski do Francji, a potem do kadry? Mathis Henno już pokazał się w Lidze Narodów
Ostatecznie transfer medyczny doszedł do skutku i Henno został zarejestrowany w nowej drużynie. Nie zagrał z nią jeszcze w sobotnim, zwycięskim dla Paryżan finale Pucharu Francji, ale ma już wzmocnić zespół przed najbliższym meczem z Plessis-Robinson. Pierwsze spotkanie z tym rywalem zespół z Paryża przegrał 1:3.
Dla Henno mecze w nowej drużynie mogą być dobrym przygotowaniem do występów w reprezentacji Francji. Młody przyjmujący grał u selekcjonera Andrei Gianiego już w poprzednim sezonie i wszystko wskazuje na to, że po znakomitych występach w PlusLidze otrzyma kolejne powołanie do seniorskiej kadry.













