Francuski siatkarz zdecydował się po 11 latach. Tak mówi o Polsce
Benjamin Toniutti to jeden z najwybitniejszych zagranicznych siatkarzy, jacy występowali w PlusLidze. I jeden z tych, których najdłużej mogli podziwiać polscy kibice. Ta historia po 11 latach się jednak kończy - francuski rozgrywający żegna się z Polską po porażce JSW Jastrzębskiego Węgla w ćwierćfinale PlusLigi. Wzruszony Toniutti opowiedział o swoich emocjach przed kamerą Polsatu Sport. I w pięknych słowach dziękował za wszystko, co dała mu gra w Polsce.

W skrócie
- Benjamin Toniutti po 11 latach gry w Polsce żegna się z PlusLigą po przegranej JSW Jastrzębskiego Węgla w ćwierćfinale.
- Toniutti zdobył z polskimi klubami 20 medali, w tym sześć mistrzostw Polski i wygrał Ligę Mistrzów z ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle.
- Według medialnych doniesień Toniutti dołączy do Ziraat Bankkart Ankara, a jego kariera reprezentacyjna dobiegła końca.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Benjamin Toniutti przez lata był jednym z najlepszych rozgrywających na świecie. Oprócz wielkich sukcesów w reprezentacji Francji - z dwoma tytułami mistrza olimpijskiego na czele - po laury sięgał w Polsce.
W PlusLidze występował od 2015 r. Najpierw przez sześć lat w ZAKS-ie Kędzierzyn-Koźle, potem od 2021 r. w JSW Jastrzębskim Węglu. I to właśnie po sezonie w tym klubie ostatecznie żegna się z Polską.
Francuski siatkarz żegna się z Polską. Trudny moment i piękne słowa
Ostatnim występem Toniuttiego w polskiej lidze okazał się wtorkowy mecz ćwierćfinałowy w Warszawie. Trzy dni wcześniej Jastrzębianie, mimo że ich klub chyli się ku upadkowi, zdołali sprawić wielką niespodziankę i pokonać PGE Projekt, wyrównując stan rywalizacji o półfinał. We wtorek nie zdołali jednak tego powtórzyć.
Ostatnia odsłona ćwierćfinałowej rywalizacji przebiegała już pod dyktando Warszawian, którzy wygrali 3:0. I w ten sposób zakończyli sezon JSW Jastrzębskiego Węgla, jak również Toniuttiego.
36-letni Francuz, kapitan JSW, stanął po meczu przed kamerą Polsatu Sport. W rozmowie z Bożeną Pieczko sam mecz szybko zszedł jednak na dalszy plan wobec pożegnania rozgrywającego z Polską.
"Dla mnie to trudny moment. Spędziłem w Polsce 11 lat. Towarzyszy mi tyle wspomnień i tyle emocji... Po prostu chcę podziękować każdemu, kto wspierał mnie przez te wszystkie lata. Może jesteście mną zmęczeni po tych 11 sezonach, ha ha. Ale ja zapamiętam Polskę bardzo emocjonalnie, ten kraj i ta liga dały mi bardzo wiele" - podkreślił Toniutti.
Benjamin Toniutti zapisał się w historii dwóch klubów. Tak zwrócił się do kibiców
Z polskimi klubami Francuz zdobył łącznie aż 20 medali różnych rozgrywek. Aż sześć razy sięgnął po mistrzostwo Polski. Do tego wygrał z ZAKS-ą Ligę Mistrzów w 2021 r., pomagając przełamać trwającą 43 lata niemoc polskich klubów w tych rozgrywkach.
"Każde trofeum było ważne. Wygrana w Lidze Mistrzów z ZAKS-ą była czymś o czym marzyłem, wyjątkowe było również pierwsze mistrzostwo Polski z Jastrzębskim Węglem. Cieszę się, że odcisnąłem ślad w historii tych klubów. Chciałbym bardzo podziękować wszystkim zawodnikom, z którymi grałem przez te lata, wszystkim trenerom" - stwierdził Toniutti.
W swoich podziękowaniach Francuz nie zapomniał również o kibicach.
"Dziękuję, że mnie wspieraliście w dobrych i złych momentach, za energię, którą dawaliście mi przez tyle sezonów" - powiedział wzruszony siatkarz.
Toniutti przez lata gry w Polsce zbudował swoją legendę w PlusLidze, ale z krajem związała się też jego rodzina. Posłał córki do polskiej szkoły, obie pociechy Francuza mówią po polsku, o czym opowiadał m.in. w rozmowie z Interia Sport. Przez lata rodzina mieszkała z siatkarzem w Polsce, dopiero w ostatnich sezonach córki wraz z żoną przeniosły się do Francji.
Teraz przeprowadzka czeka rozgrywającego, ale podąży w innym kierunku. Medialne doniesienia jasno wskazują, że siatkarz wzmocni Ziraat Bankkart Ankara, czyli jednego z uczestników tegorocznego Final Four Ligi Mistrzów. W roli pierwszego rozgrywającego ma tam zastąpić Murata Yenipazara.
"Do zobaczenia w przyszłym sezonie, może w Lidze Mistrzów" - stwierdził Toniutti przed kamerą Polsatu Sport. Rozgrywającego będzie można teraz oglądać już tylko w klubowych rozgrywkach, zdecydował się bowiem na zakończenie kariery reprezentacyjnej. W ostatnich latach był jej kapitanem.















