Reklama

Reklama

Final Four Ligi Mistrzów. Andrzej Kowal: Sposób na turniej? Relaks!

- Nie jesteśmy faworytem, ale w starciu z Zenitem Kazań pokażemy wszystko, na co nas stać - mówi trener Asseco Resovii Andrzej Kowal, przed półfinałem Final Four Ligi Mistrzów. Najważniejszy turniej roku w siatkówce klubowej odbędzie się w sobotę i niedzielę w Tauron Arenie Kraków.

- Musimy zagrać siatkówkę na najwyższym poziomie, aby odnieść sukces, awansować do finału. Nie jesteśmy faworytem w starcu z Zenitem, ale jest to zespół do pokonania. Powinniśmy grać z nim bardzo odważnie. Musimy mieć wielką wiarę w to, że jeśli nawet pojedyncze akcje nam nie będą wychodziły, to możemy przełamać rywala. Nie ma ludzi, sportowców, którzy nie mają słabości - powiedział dziennikarzom szkoleniowiec drużyny z Podkarpacia (która jest gospodarzem turnieju w Krakowie) na piątkowej konferencji prasowej.

Reklama

Podkreślił, że zespół musi też wywrzeć odpowiednią presję na rywalu. Kowal ma nadzieję, że spodziewany komplet publiczności (ok. 15 tys. osób) pomoże jego podopiecznym, a nie sparaliżuje ich.

- Dopiero jak zobaczę tych ludzi, to się zastanowię, jak na mnie wpływają. Teraz mogę się tylko uśmiechnąć - dodał szkoleniowiec.

Nie tak dawano Zenit przegrał 2:3 z polską drużyną (PGE Skrą Bełchatów) w pierwszym spotkaniu 2. rundy play off. Co prawda w rewanżu zdołał odrobić straty, co nie zmienia faktu, iż można pokonać Rosjan.

- Nie wychodziłbym jednak zbyt daleko. To jest ważny mecz, ale nie ma w nas chęci "pomszczenia" Skry. Gramy swoje i skupiamy się na sobie - uważa Kowal.

- Czy wolałbym trafić na Zenit dopiero w finale? Jeśli chce się wygrać Ligę Mistrzów, to trzeba umieć pokonać każdego. Nie ma znaczenia, czy gramy z Rosjanami w półfinale czy finale. Są tu cztery bardzo mocne drużyny i każda może wygrać Ligę Mistrzów - ocenił z kolei Olieg Achrem, zawodnik Resovii.

Trener Zenita Władimir Alekno poinformował, że nie ma problemów zdrowotnych w jego drużynie: - Tutaj na pewno wszyscy będą starali się zagrać jak najlepiej tylko potrafią.

W 2015. r. w finałowym meczu LM w berlińskiej Max-Schmeling-Halle Asseco Resovia przegrała z Zenitem Kazań 0:3. Rosyjski zespół wówczas po raz trzeci zdobył tytuł najlepszej klubowej drużyny Europy.

Mecze Final Four Ligi Mistrzów siatkarzy w Tauron Arenie Kraków będę rozgrywane w sobotę i niedzielę. Ceremonia otwarcia ma się odbyć w sobotę o godz. 15.30, zaś godzinę później rozpocznie się pierwszy półfinał: Assceco Resovia Rzeszów - Zenit Kazań. Drugie spotkanie Trentino Diatec - Cucine Lube Civitanova, zacznie się o 19.30.

Przegrani w niedzielę o godz. 14.45 zagrają o 3. miejsce, zwycięzcy zmierzą się w finale o 18.



Dowiedz się więcej na temat: Asseco Resovia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje