Dyskusje pod siatką i kartka dla reprezentanta. Powrót kapitana kadry, medal PlusLigi o krok
Siatkarze z Warszawy coraz bliżej brązowego medalu PlusLigi. PGE Projekt w dwóch pierwszych setach w Rzeszowie rozbił Asseco Resovię. Po stronie gospodarzy panował chaos, który uporządkowali dopiero w trzeciej partii. Ale to tylko odroczyło wyrok. W warszawskiej drużynie zadebiutował Aleksander Śliwka, który wrócił na polskie ligowe boiska po niemal dwóch latach przerwy. Transmisje meczów o medale PlusLigi na antenach Polsatu Sport.

Po pierwszym, pięciosetowym meczu w Warszawie, doszło do jednej ważnej zmiany. Z gry w rywalizacji o trzecie miejsce wypadł kontuzjowany w tie-breaku Bartosz Bednorz. Ale jego miejsce w ramach transferu medycznego w PGE Projekcie zajął inny reprezentant Polski - Aleksander Śliwka, świeżo upieczony brązowy medalista ligi tureckiej z Halkbankiem Ankara.
Warszawianie utrzymali jednak zwycięski skład z ostatniego seta w Torwarze. Na przyjęciu obok Kevina Tillie'ego wyszedł więc Bartosz Firszt, a Śliwka rozpoczął w rezerwie. I w pierwszym secie medalista olimpijski nie był potrzebny na boisku, bo PGE Projekt spisał się świetnie.
Olbrzymie problemy Asseco Resovii Rzeszów. PGE Projekt Warszawa bez litości
Już przy stanie 10:7 dla gości trener Asseco Resovii Rzeszów Massimo Botti poprosił o przerwę. To jednak był dopiero początek dominacji Warszawian. Przy zagrywkach Bartosza Gomułki ich przewaga wzrosła do pięciu punktów.
Gospodarze mieli olbrzymie problemy z serwisem rywali - zanotowali tzw. pozytywne przyjęcie na poziomie zaledwie 16 procent. Warszawianie aż siedem punktów zdobyli blokiem! Do tego sporo zamieszania wprowadziły zmiany Bottiego, który żonglował na przyjęciu Yacine'em Louatim i zmagającym się z problemami zdrowotnymi Arturem Szalpukiem. Skończyło się porażką Rzeszowian 18:25.
Początek drugiego seta to błędy Resovii i kolejne bloki gości. Zatrzymali atak Danny'ego Demyanenki, a potem Louatiego. I Botti już przy stanie 1:5 poprosił o pierwszą przerwę. Gospodarze w końcu zwarli jednak szyki i zmniejszyli stratę do punktu.
To była jednak tylko chwila wyrównanej gry. Warszawianie objęli prowadzenie 15:9, a Botti znów zaczął szukać zmian. Ponownie ściągnął Louatiego, tym razem zastępując go Lukasem Vasiną. Potem zmienił nawet rozgrywającego, rezygnując z Marcina Janusza. Ale wynik zupełnie się rozjechał. Rzeszowianie patrzyli po sobie z niedowierzaniem, a PGE Projekt rozbił ich 25:14, Firszt zdobył sześć punktów, w tym aż trzy blokiem.
PlusLiga. Odpowiedź Resovii, żółta kartka i emocje w Rzeszowie
Na trzeciego seta Rzeszowianie wyszli z Pawłem Zatorskim na libero - mecz rozpoczął bowiem Michał Potera. Wokół boiska robiło się na Podpromiu coraz goręcej, ale na początku trzeciego seta Rzeszowianie w końcu zaczęli grać lepiej. Zdobywali punkty blokiem, objęli prowadzenie 10:4.
I właśnie wtedy na boisku pojawił się Śliwka, który w tym sezonie ma być kapitanem reprezentacji Polski. Zmienił Tillie'ego, ale z pierwszą zagrywką Mateusza Poręby sobie nie poradził. W pewnym momencie przewaga Resovii sięgnęła ośmiu punktów. Skuteczny był Karol Butryn, który zdobył w tym secie aż dziewięć punktów atakiem - z 12, jakie ten element przyniósł całemu zespołowi. Gospodarze pewnie wygrali 25:20 i przedłużyli spotkanie.
A na boisku było coraz więcej emocji. Wielkie dyskusje wzbudziła już pierwsza decyzja w czwartym secie. Rzeszowianie pozostali z Zatorskim w składzie, po drugiej stronie wrócił Tillie. W końcu sędzia pokazał żółtą kartkę Janowi Firlejowi. Ale to PGE Projekt szybko odskoczył na trzy punkty.
Po kontrataku wykończonym przez Firszta goście prowadzili już 9:5. Botti poprosił o przerwę, a po niej przyjmujący z Warszawy zdobył kolejny punkt blokiem. PGE Projekt konsekwentnie kończył punktem pierwsze akcje po przyjęciu i jego przewaga się utrzymywała. Na boisku na chwilę znów pojawił się Śliwka, a Warszawianie wygrali seta 25:18 i zamknęli mecz.
Rywalizacja o brązowy medal, której stawką jest też przepustka do kolejnego sezonu w Lidze Mistrzów, toczy się do trzech zwycięstw. Kolejny mecz w niedzielę w Warszawie.
Asseco Resovia Rzeszów: Butryn, Demyanenko, Louati, Janusz, Poręba, Cebulj - Potera (libero) oraz Szalpuk, Bucki, Shoji, Vasina, Nowak, Zatorski (libero)
PGE Projekt Warszawa: Gomułka, Kochanowski, Tillie, Firlej, Kłos, Firszt - Wojtaszek (libero) oraz Śliwka, Kozłowski, Weber













