Co za powrót w finale PlusLigi! Nawet Wilfredo Leon nie dał rady
Rywalizacja o złoto siatkarskiej PlusLigi została właśnie przedłużona do maksimum. Czwarte spotkanie Bogdanka LUK Lublin rozpoczęła znakomicie, ale Aluron CMC Warta Zawiercie nie dała się złamać. Drużyna Michała Winiarskiego wydobyła się z kłopotów zwłaszcza w trzecim secie i to ona ostatecznie przełamała rywali. Na nic nawet ponad 20 punktów Wilfredo Leona - Zawiercianie sprawili, że o losach złota przesądzi piąte, niedzielne spotkanie. Transmisja ostatniego meczu na antenach Polsatu Sport.

Przed spotkaniem siatkarze Bogdanki LUK Lublin tonowali nastroje. Choćby Kewin Sasak przekonywał, że zakończenie finałowej rywalizacji przed własną publicznością nie jest dla Lublinian priorytetem, jednak szampany z pewnością się już mroziły.
Dokładnie pięć lat po pierwszym w historii klubu awansie do PlusLigi zespół stanął przed szansą na drugie mistrzostwo Polski. Po porażce w pierwszym meczu z Aluron CMC Wartą Zawiercie podopieczni Stephane'a Antigi odwrócili losy rywalizacji, efektownie wygrywając zwłaszcza ostatnio w Sosnowcu.
Bogdanka LUK Lublin wyszarpała końcówkę. Potem odpowiedziała Aluron CMC Warta Zawiercie
Michał Winiarski, trener Zawiercian, musiał zaś spróbować odnaleźć formę swojej drużyny z pierwszego spotkania. Stanął przed zadaniem "odblokowania" Bartosza Kwolka i Mateusza Bieńka, dwóch kluczowych zawodników Warty, którzy mieli duże kłopoty w sobotnim meczu.
Zawiercianie w pierwszym secie w Lublinie szybko zdobyli dwa punkty blokiem, ale też i błyskawicznie stracili prowadzenie. I Winiarski o pierwszą przerwę poprosił przy wyniku 6:9. Wkrótce po niej był remis 10:10. Obie drużyny znakomicie radziły sobie w bloku, za to miały duże problemy ze skutecznością ataków.
Zawiercianie coraz lepiej wyglądali jednak w kontratakach. Najpierw punkt po takiej akcji zdobył Aaron Russell, potem Bartłomiej Bołądź, i prowadzili już 20:17. Tyle że gospodarze odrobili straty zagrywkami. Najpierw asem serwisowym popisał się Wilfredo Leon, potem wprowadzony z rezerwy Mikołaj Sawicki doprowadził do remisu 22:22. A w grze na przewagi ataku nie skończył Jurij Gladyr, potem na blok nadział się Kwolek. I to Bogdanka LUK wygrała 26:24.
Obrońcy tytułu powoli budowali też przewagę w drugiej partii. Prowadzenie 8:6 objęli po kontrataku, w którym błysnął Fynnian McCarthy. Zawiercianie wyrównali po kilku minutach, kiedy remis 13:13 dał im as serwisowy Bołądzia. Tyle że dwie kolejne akcje przegrali i Winiarski przerwał grę.
Ale wynik szybko znowu się wyrównał po autowym ataku Jacksona Younga. Tym razem jednak końcówkę wygrali goście. Dwa razy w kontratakach nie zawiódł Bieniek i Warta miała dwa "oczka" zapasu. Po ataku Gladyra z tzw. przechodzącej piłki wygrywała już 23:20, po dwóch kolejnych akcjach zamknęła seta.
PlusLiga. Kapitalny powrót siatkarzy Winiarskiego. O złoto w piątym meczu
Przegrana końcówka seta wcale jednak nie wyhamowała Lublinian. Wręcz przeciwnie, przy znakomitych zagrywkach Leona trzecią partię zaczęli od prowadzenia 7:2. I taka pięciopunktowa różnica długo się utrzymywała.
Sygnał do odrabiania strat dał gościom Bieniek, który popisał się asem serwisowym. W ataku swoje robił Bołądź i to, co jeszcze w połowie partii wydawało się niemożliwe, stało się faktem - Warta doprowadziła do remisu 17:17. A po chwili wyrównanej gry zyskała minimalną przewagę. W końcówce dwa punkty zaliczki dał jej blok Bieńka i to ona wygrała seta 25:23, przybliżając się do przedłużenia finałowej rywalizacji.
Świetnie prezentujący się Bołądź w jednej z pierwszych akcji czwartej partii w pojedynczym bloku zatrzymał Younga. Po chwili Kwolek zatrzymał na siatce Mateusza Malinowskiego i Warta miała dwa punkty przewagi. Younga zastąpił jednak Sawicki, który znów szybko zdobył punkt zagrywką.
Zawiercianie potrafili natomiast zablokować w ważnym momencie Leona i od nowa zbudowali przewagę. Mimo że lider Bogdanki LUK dobił do granicy 20 zdobytych punktów, w końcu nawet i on zaczął słabnąć. Po jego autowym ataku Warta prowadziła już 16:10. I tej przewagi nie zmarnowała - Bołądź zdobył łącznie 22 punkty przy 25 Leona, a Zawiercianie wygrali 25:20, zwyciężając w całym meczu 3:1.
Rywalizacja w finałach PlusLigi zakończy się więc dopiero po piątym meczu. A ten zaplanowano na niedzielę 10 maja w Sosnowcu.
Bogdanka LUK Lublin: Malinowski, McCarthy, Young, Komenda, Grozdanow, Leon - Thales (libero) oraz Sasak, Sawicki
Aluron CMC Warta Zawiercie: Bołądź, Bieniek, Russell, Tavares, Gladyr, Kwolek - Popiwczak (libero) oraz Nowosielski, Ensing













