Reklama

Reklama

Asseco Resovia z Lotosem Treflem o pierwsze trofeum

Ponad cztery tysiące kibiców w środę obejrzy w poznańskiej "Arenie" mecz o Superpuchar Polski, w którym siatkarze Asseco Resovii zmierzą się z Lotosem Treflem Gdańsk. Dla obu ekip będzie to sprawdzian generalny przed nowym sezonem ligowym. Początek spotkania o 20.30. Transmisja w Polsacie Sport Extra.

PlusLiga rusza już w najbliższy piątek, a starcie dwóch najlepszych zespołów ostatnich rozgrywek będzie z pewnością znakomitym otwarciem nowego sezonu.

Trener rzeszowian Andrzej Kowal przyznał, że jak dotąd nie miał jeszcze wszystkich zawodników na treningu i gra jego zespołu jest daleka od ideału. Ale też nie ukrywa, że chciałby po raz drugi sięgnąć po to trofeum. Resovia przed dwoma laty zdobyła superpuchar po niezwykle dramatycznym pojedynku z ZAKS-ą Kędzierzyn Koźle (3:2).

- Ten ostatni w naszym wykonaniu mecz o superpuchar był bardzo emocjonujący, że nawet światło zgasło na kilkadziesiąt minut - wspomniał Kowal.

Reklama

- Nie ukrywam, że do tego spotkania podchodzimy trochę z marszu. Może termin nie jest do końca fortunny, bo zarówno jeden jak i drugi zespół na pewno będzie potrzebował czasu, żeby ustabilizować swoją formę. Ale gramy o puchar i to całkiem okazały. Nie oczekujmy może wysokiego poziomu, ale jednemu jak i drugiemu zespołowi na pewno nie zabraknie zaangażowania. Zagramy na tyle, na ile nas stać - mówił na konferencji prasowej Kowal.

Dla Lotosu, rewelacji poprzedniego sezonu, będzie to pierwszy udział w meczu o superpuchar. Kapitan gdańszczan Bartosz Gawryszewski zapowiada, że emocji w środę nie zabraknie.

- To na pewno frajda być tutaj i postaramy się dać dużo emocji kibicom. Dla nas to zupełnie nowe doświadczenie, za tydzień zadebiutujemy w Lidze Mistrzów, a więc będzie to dla nas sezon pełen nowości - podkreślił środkowy wicemistrza Polski.

Siatkarze Lotosu Trefla w miniony weekend wzięli udział w memoriale Arkadiusza Gołasia, który rozgrywany był w Murowanej Goślinie. Zajęli w nim trzecią lokatę. Nie wracali do Gdańska, ale przedłużyli swój pobyt w Poznaniu. Oba zespoły we wtorek po południu będą trenować w "Arenie".

Dla kibiców w Wielkopolsce obejrzenie na żywo najlepszych siatkarzy to wyjątkowa atrakcja i prawdziwe święto. Od 2007 roku nie ma reprezentanta w męskiej ekstraklasie. Nic zatem dziwnego, że niemal wszystkie bilety na to spotkanie zostały błyskawicznie wyprzedane.

- Przed meczem w kasach będzie dostępna niewielka część wejściówek, które nie zostały odebrane. Ale na pewno po raz kolejny "Arena" będzie wypełniona do ostatniego miejsca - powiedział prezes Wielkopolskiego Związku Piłki Siatkowej Damian Gapiński.

Pojedynki o superpuchar siatkarzy dopiero od trzech lat rozgrywane są regularnie. Po raz pierwszy mecz o to trofeum odbył się w 1995 roku - wówczas Yawal Częstochowa pokonał Morze Szczecin 3:0. Zawody reaktywowano w 2012 roku - wówczas w Częstochowie triumfowała Skra Bełchatów. W kolejnych edycjach rozgrywanych w poznańskiej "Arenie" zwyciężały zespoły Asseco Resovii (2013) i Skry Bełchatów (2014).

Dowiedz się więcej na temat: Asseco Resovia | Andrzej Kowal | Lotos Trefl Gdańsk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje