Reklama

Reklama

Asseco Resovia ma parę rozgrywających

23-letni Fabian Drzyzga razem z Lukaszem Tichaczkiem stanowić będą parę rozrywających Asseco Resovii w sezonie 2013/14 i następnym. Czech przedłużył kontrakt z mistrzem Polski na dwa kolejne lata. Drzyzga jest pierwszym nowym nabytkiem klubu.

Tichaczek, który przyszedł do Resovii dwa lata temu, zdobył z rzeszowskim klubem dwa tytuły mistrza kraju. Był podstawowym zawodnikiem w zespole trenera Andrzeja Kowala. W nowym sezonie będzie miał poważnego konkurenta - reprezentanta Polski Fabiana Drzyzgę.

Reklama

- Mistrzowi Polski się nie odmawia - powiedział Drzyzga, który miał oferty z innych klubów. On również będzie grał w Resovii przez dwa najbliższe sezony. Nowy nabytek rzeszowskiego klubu występował w AZS-ie Olsztyn, MOS-ie Wola Warszawa, AZS-ie Częstochowa, z którym zdobył Puchar Challenge, a ostatnio w warszawskiej Politechnice. Jest absolwentem SMS-u w Spale, urodził się w Bordeaux, gdyż jego ojciec Wojciech (wielokrotny reprezentant Polski, obecnie komentator telewizyjny) występował wówczas w lidze francuskiej.

- Strategią naszego klubu jest, aby w drużynie grali młodzi i perspektywiczni siatkarze, a Drzyzga to młody, utalentowany zawodnik, który nadal będzie się rozwijał. Był on praktycznie jedynym Polakiem na rynku, który prezentuje wysokie umiejętności. Wierzę, że będzie to dobry transfer na kolejne lata. Razem z doświadczonym Tichackiem będą tworzyć dobrą parę - skomentował trener Andrzej Kowal.

Przyjście do Rzeszowa Drzyzgi - pierwszy transfer klubu po zakończeniu sezonu - oraz podpisanie kontraktu z Tichaczkiem mogą oznaczać, że Resovię będzie musiał opuścić Maciej Dobrowolski.

Do tej pory Resovia przedłużyła kontrakty z Tichaczkiem, Achremem, Nowakowskim i Lotmanem. Ważne umowy z klubem mają m.in. Krzysztof Ignaczak, Grzegorz Kosok i Bartosz Janeczek.

W kolejnym sezonie drużynę Resovii nadal poprowadzi Andrzej Kowal, który w sobotę wylatuje do USA na seminarium trenerskie.

Nadal nie są znane nazwiska atakujących w zespole znad Wisłoka. Jochen Schoeps ma pozostać na kolejny sezon, choć klub tego jeszcze nie ogłosił. Kto będzie tym drugim - Zbigniew Bartman czy może Dawid Konarski z Delecty Bydgoszcz - okaże się wkrótce.

- Mam nadzieję, że zbudujemy drużynę, która w przyszłym sezonie będzie grała lepiej niż w tym - zakończył szkoleniowiec najlepszej polskiej drużyny.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama