Reklama

Reklama

Turniej siatkarek we Wrocławiu - zwycięstwa Impelu i Azerrailu

Siatkarki azerskiego Azerrailu Baku wygrały z tureckim Fenerbahce Stambuł 3:0 w pierwszym meczu rozgrywanego we Wrocławiu turnieju Gwardia Cup. W drugim zawodniczki miejscowego Impelu pokonały niemiecki Dresdner Sportclub 3:2.

Pierwszy set spotkania przebiegał niemal w całości pod dyktando siatkarek z Drezna, które szybko wypracowały sobie kilkupunktową przewagę (13:6). Czas wzięty przez trenera Impelu Rafała Błaszczyka uspokoił jednak grę wrocławianek i zdołały one zmniejszyć straty do dwóch punktów (15:17). Końcówka tej partii należała jednak do Niemek, które seryjnie zdobywały punkty i wygrały 25:18.
W secie drugim gra była już bardziej wyrównana. Na drugą przerwę techniczną gospodynie schodziły z przewagą zaledwie jednego punktu (16:15), ale tym razem udało im się wygrać 25:21. Trzeci set miał bardzo podobny przebieg, jednak gospodyniom po raz kolejny udało się wygrać w zaciętej walce punkt za punkt (25:23).
W czwartym wrocławianki wypracowały sobie czteropunktową przewagę (16:12) i wydawało się, że kontrolują sytuację, ale chwila dekoncentracji spowodowała, że to Niemki cieszyły się z wygranej (25:23), a o losie meczu zadecydować miał tie-break. W nim więcej sił i zimnej krwi zachowały siatkarki Impelu i to one cieszyły się z końcowego zwycięstwa.
W drugim piątkowym spotkaniu sześciokrotne mistrzynie Azerbejdżanu nie miały większych kłopotów z pokonaniem drużyny Fenerbahce. Azerrail, z Mileną Radecką w składzie, łatwo wygrał dwa pierwsze sety 25:17 i 25:16. Emocji nie brakowało w trzecim, ale ostatecznie podopiecznym Alessandro Chappiniego udało się utrzymać wypracowane wcześniej kilkupunktowe prowadzenie i wygrały seta 25:23, a całe spotkanie 3:0.
W sobotę Impel zagra z Azerrailem, a Fenerbahce zmierzy się z Dresdner Sportclub. Turniej we Wrocławiu potrwa do niedzieli.

Wyniki piątkowych spotkań:


Azerrail Baku - Fenerbahce Stambuł 3:0 (25:17, 25:16, 25:23)
Impel Wrocław - Dresdner Sportclub 3:2 (18:25, 25:21, 25:23, 23:25, 15:11)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama