Reklama

Reklama

Trudny czas siatkarek Impela Wrocław

Siatkarki Impela Wrocław w ciągu sześciu dni pokonają ponad 8400 km. W sobotę zagrają w Sopocie z Atomem Trefl, a w środę zmierzą się na wyjeździe w Lidze Mistrzyń z Omiczką Omsk. Do tego dojdzie zmiana strefy czasowej o pięć godzin.

Na szlagierowo zapowiadający się pojedynek z Atomem wrocławianki wyruszyły już w piątek rano. Do pokonania mają około 450 km. Podróż została tak zaplanowana, aby zawodniczki po dotarciu do Sopotu zdążyły zjeść obiad, odpocząć i wieczorem odbyć jeszcze trening.

Pojedynek wicemistrzyń Polski z brązowymi medalistkami ostatniego sezonu może mieć duży wpływ na wygląd tabeli po pierwszej części sezonu. Na razie Atom jest trzeci i ma nad czwartym Impelem dwa punkty przewagi. Atakująca wrocławskiego zespołu Anita Kwiatkowska przyznała, że fakt sąsiadowania ze sobą w tabeli jeszcze bardziej podnosi rangę tego pojedynku. "Mecz z Atomem jest dla nas bardzo ważny i jedziemy tam walczyć o kolejne punkty. Mamy jeszcze dużo spotkań przed zakończeniem drugiej rundy, a naszym celem jest zajęcie jak najwyższej lokaty przed rozpoczęciem rundy play off" - dodała.

Reklama

Zaraz po meczu zespół trenera Tore Aleksandersena wyruszy w drogę powrotną do Wrocławia. W niedzielę zawodniczki będą miały trochę czasu na odpoczynek, a już w poniedziałek rozpoczną daleką podróż do Rosji. Najpierw Impel poleci do Warszawy, stamtąd do Moskwy i po kolejnej przesiadce w końcu do Omska. W sumie w jedną stronę wicemistrzynie Polski pokonają około 3800 km.

"Podróż do Omska na pewno nie będzie należała do przyjemnych, bo ma trwać około piętnastu godzin. Do tego dojdzie zmiana strefy czasowej o pięć godzin. Nie mamy czasu by się do tej zmiany przystosować i pewnie gdzieś to zmęczenie będzie odczuwalne. Na mecz jednak trzeba się maksymalnie skupić i nie myśleć o tych wszystkich niedogodnościach" - komentowała Kwiatkowska.

Szybko po meczu z Omiczką Impel musi wyruszyć w drogę powrotną, bo już 17 stycznia czeka go ligowy pojedynek z Tauronem Banimex MKS Dąbrowa Górnicza. "Meczów i podróży w styczniu mamy mnóstwo. Wiąże się to z tym, że będzie mało czasu na same treningi i poprawienie różnych elementów gry. Dlatego dużą pracę wykonaliśmy w okresie przedświątecznym i noworocznym" - zdradziła Kwiatkowska.

Spotkanie z Atom - Impel zostanie rozegrany w sobotę o godz. 14.45.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje