Z zespołu srebrnych medalistek Tauron Ligi mogą odejść zawodniczki, które stanowiły o sile drużyny. I to nawet te, które mają ważne kontrakty. ŁKS poinformował już wprawdzie o przedłużeniu umów z Marleną Kowalewską i Natalią Mędrzyk. To zawodniczki, które wraz z Anną Obiałą stanowiły trzon zespołu w poprzednich rozgrywkach. Wszystkie trzy są także rozważane przez selekcjonera Stefano Lavariniego do kadry narodowej. Kowalewska rywalizuje z Alicją Grabką o rolę drugiej rozgrywającej.
Odejścia kluczowych zawodniczek z ŁKS
Jak jednak ustaliliśmy, zarówno Kowalewska, jak i Mędrzyk mogą zmienić klub, pomimo ważnych kontraktów. Kowalewska prawdopodobnie wyjedzie do Grecji. Mędrzyk zaś interesuje się Chemik Police, w którym już grała i zdobyła mistrzostwa Polski. Wszystko wskazuje natomiast na to, że Obiała pozostanie w ŁKS.
- Spokojnie. Będzie dobrze, zobaczy pan już niedługo. W przyszłym tygodniu zawodniczki już będą na parkiecie. Mędrzyk? Może odejdzie. Zobaczymy - mówi Hoffmann.
Kadra może być dodatkowo osłabiona z powodu braku nowych zawodniczek zagranicznych. ŁKS Commercecon prowadził rozmowy między innymi z Jovaną Kocić, serbską środkową, która w poprzednich sezonach występowała we włoskiej Serie A. Do łódzkiego klubu jednak raczej nie trafi.
Problemy sponsora głównego ŁKS
Hubert Hoffmann, właściciel firmy Commercecon, od lat jest głównym sponsorem ŁKS. To z nim zespół wywalczył awans do Tauron Ligi, zdobył dwa mistrzostwa Polski oraz srebrne i brązowe medale w krajowych rozgrywkach. Klub występował także w europejskich pucharach.
Mówi się, że łódzki przedsiębiorca musi zmniejszyć budżet zespołu na ten sezon z powodu przestoju w firmie. - Trochę gorzej jest, ale bez przesady. Wiem, kto plotkuje, ale zostawmy to - komentuje Hoffmann. Gdy pytamy, czy kadra będzie słabsza, odpowiada: - Postawiliśmy na charakter i przekonamy się na parkiecie.
ŁKS prawdopodobnie straci swoje gwiazdy, ale nadal będzie liczył się w walce o play-offy. Przy al. Unii zostają Regiane Bidias, Angelika Gajer, Daniela Cechetto i Sonia Stefanik. To doświadczone zawodniczki, które mogą stanowić o sile zespołu.ŁKS czeka jednak sezon przejściowy.
Po naszej rozmowie z prezesem Hoffmannem klub wystosował oficjalny komunikat: "Pracujemy nad tym, żeby dopiąć kwestie organizacyjno-sportowe i móc przedstawić pełny obraz sytuacji. Już dziś możemy was jednak zapewnić, że klub nie zamierza się wycofywać z żadnych rozgrywek, a udział w Lidze Mistrzyń pozostaje niezagrożony."













