Reklama

Reklama

Siatkarki PTPS Piła liczą na czołową ósemkę ekstraklasy

Odmieniona, trochę odmłodzona drużyna siatkarek PTPS Piła chce co najmniej powtórzyć wynik z poprzedniego sezonu, w którym zajęła ósme miejsce. Trener Łukasz Przybylak zapowiada, że jego zespół zapewni kibicom sporą dawkę emocji.

Przybylak po zakończonym sezonie 2015/16 zastąpił na stanowisku szkoleniowca pilskich siatkarek Nicolę Vettoriego. Wcześniej był jego asystentem, ale też już pracował jako pierwszy trener PTPS. Włoch z kolei wybrał ofertę Budowlanych Toruń.

Nie tylko w sztabie szkoleniowym dokonały się zmiany. Z drużyny z poprzedniego sezonu pozostały zaledwie dwie doświadczone zawodniczki Anita Kwiatkowska i Agata Babicz oraz młodsze siatkarki Alicja Markiewicz, Adrianna Kukulska, Anna Stencel i Oliwia Urban. Do zespołu dołączyły dwie rozgrywające - Emilia Szubert (ostatnio Legionovia Legionowo) i Sylwia Kucharska (KS Murowana Goślina), atakująca Żaneta Baran (KS Murowana Goślina) oraz przyjmująca Karolina Piśla (Impel Wrocław).

Reklama

O sile PTPS w zbliżającym się sezonie mają stanowić zagraniczne zawodniczki - amerykańska przyjmująca Alexis Austin oraz środkowe Kanadyjka Alicia Ogoms i Chorwatka Beta Dumancic. Te dwie ostatnie to reprezentantki swoich krajów.

- Musieliśmy sięgnąć po zagraniczne środkowe, bowiem mieliśmy deficyt na tej pozycji. Alicia charakterystyką zbliżona jest do Keishi Leggs, ma duży potencjał. W ofensywie cechuje ją duża swoboda i mądrze podejmowane decyzje. Beta dotarła do nas osiem dni temu. Spędziła na zgrupowaniu reprezentacji dwa miesiące, grała w dwóch turniejach kwalifikacyjnych, dlatego potrzebuje czasu, by przystosować się do naszych realiów. Z kolei przyjmująca Austin ma ogromne możliwości w ofensywie, ale musimy popracować nad techniką w przyjęciu. Wierzę, że te zawodniczki przyniosą nam sporo dodatkowych atutów - ocenił Przybylak.

Szkoleniowiec liczy, że jego podopieczne grać będą o miejsca w górnej części tabeli.

- Chcemy walczyć o zwycięstwo w każdym meczu, bowiem system rozgrywek został zmieniony, a każda wygrana może mieć wpływ na naszą pozycję w tabeli. Po rundzie zasadniczej będzie można zmienić swoje miejsce o jedno w dół lub w górę. Chcielibyśmy osiągnąć wynik taki sam jak w poprzednim sezonie, a może nawet lepszy. Myślę, że jesteśmy w stanie zrealizować ten cel, gdyż liga mocno się spłaszczyła. Nie ma autsajderów, ani faworytów, poza może dwoma, trzema zespołami - podkreślił.

Opiekun PTPS nie ukrywa, że pewnym mankamentem może być brak doświadczenia, przez co zespół może okazać się bardzo nieobliczalny.

- Przyjdą takie momenty w lidze, że zakłuje nas ta nasza młodość i brak ogrania. To, co jednak najpiękniejsze przed tym zespołem, to zdobywanie doświadczenia. Jako zespół oferujemy dużo emocji i to jest wartość dodana dla pilskich kibiców - mówił.

Pilanki do nowego sezonu przygotowywały się od 1 sierpnia wyłącznie na własnych obiektach. Rozegrały kilka meczów kontrolnych oraz wzięły udział w dwóch turniejach towarzyskich - zajęły trzecie miejsce w Pile za Budowlanymi Toruń i Pałacem Bydgoszcz oraz osiągnęły taki sam wynik w Bobolicach, gdzie triumfował Chemik przed Legionovią Legionowo.

Na inaugurację nowego sezonu PTPS w sobotę zmierzy się z mistrzem kraju i głównym kandydatem do kolejnego tytułu Chemikiem.

- Graliśmy z nimi w okresie przygotowawczym, ale dla policzanek były to pierwsze spotkania sparingowe i myślę, że teraz grają znacznie lepiej. Musimy pokazać jak najlepszą siatkówkę, zaryzykować w kilku elementach. Jeśli uda nam się postawić tak mocnej drużynie, spróbować nawiązać wyrównaną walkę, to potem gra przeciwko drużynom o zbliżonym potencjale do naszego, będzie łatwiejsza - podsumował opiekun pilanek.

Skład PTPS Piła na sezon 2016/17:

Rozgrywające: Sylwia Kucharska, Emila Szubert

Środkowe: Anna Stencel, Beta Dumancic (Chorwacja), Alicia Ogoms (Kanada)

Przyjmujące: Oliwia Urban, Alexis Austin (USA), Karolina Piśla, Adrianna Kukulska

Atakujące: Anita Kwiatkowska, Żaneta Baran

Libero: Alicja Markiewicz, Agata Babicz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje