Reklama

Reklama

Siatkarki Budowlanych Łódź walczą o czołową czwórkę

Wtorkowy mecz siatkarek Budowlanych Łódź z Legionovią Legionowo zakończy pierwszą serię spotkań nowego sezonu ekstraklasy. Trener łodzianek Błażej Krzyształowicz przyznał, że dla jego drużyny ma to być początek walki o czołową czwórkę.

Jak powiedziała kapitan Budowlanych Sylwia Pycia nastroje w łódzkiej ekipie są bojowe. Tłumaczyła, że ona i jej koleżanki z zespołu cieszą się na inaugurację rozgrywek.

Reklama

- Jesteśmy po dwóch miesiącach przygotowań i od początku myśleliśmy o tym dniu. Przed pierwszym pojedynkiem o punkty zawsze są jakieś obawy, ale mam nadzieje, że dobra postawa w meczu otwarcia z Legionovią oraz zwycięstwo nastroi nas na cały sezon - podbuduje, doda pewności siebie oraz potwierdzi dobre przygotowanie - wyjaśniła.

Trener Krzyształowicz, który na stanowisku pierwszego szkoleniowca zastąpił Jacka Pasińskiego dodał, że jego podopieczne w spotkaniu z ekipą z Legionowa będą walczyły o pełną pulę.

- Trzech punktów na starcie sezonu nie da się przecenić. To potrafi napędzić. Ale my niezależnie od etapu rozgrywek oraz tego z kim gramy będziemy walczyć o zwycięstwo w każdym secie i meczu. Tylko z takim nastawieniem chcemy wychodzić na boisko - podkreślił.

Szkoleniowiec ocenił, że pierwszy rywal łodzianek ze względu na wiele młodych zawodniczek w składzie, w tym sezonie może być nieobliczalny. Jego zdaniem, mocną stroną legionowianek jest gra "szybką piłką" i dobra zagrywka. Przypomniał również, że w pierwszym letnim sparingu Legionovia pokonała Budowlanych 3:2, ale jednocześnie zaznaczył, że wówczas w składzie łodzianek nie było jeszcze wszystkich kluczowych siatkarek.

We wtorek przed łódzką publicznością zadebiutuje kilka zawodniczek, które wzmocniły Budowlanych w przerwie między rozgrywkami. To m.in. była reprezentacyjna libero Paulina Maj-Erwardt (ostatnio Chemik Police), atakujące - Kaja Grobelna (VC Stuttgart) i Monika Kutyła (Wisła Warszawa) oraz środkowa Sylwia Pelc (Polski Cukier Muszynianka Muszyna). W ostatnich dniach przed startem rozgrywek dołączyła jeszcze jedna przyjmująca Natalia Strózik (BKS Aluprof Bielsko-Biała).

Krzyształowicz przyznał, że po tych zmianach kadrowych celem Budowlanych jest znalezienie się po rundzie zasadniczej w czwórce zespołów walczących o medal. - Na razie trochę wróżymy z fusów, bo na papierze może to bardzo fajnie wyglądać, ale zobaczymy, jak to wszystko będzie funkcjonowało na boisku - zaznaczył.

Jego zdaniem atutem jego podopiecznych będzie zaciętość w grze, dobra atmosfera w szatni oraz wspólny cel.

- Może trochę zaszaleję, ale spodziewam się, że będziemy mieli najlepsze przyjęcie w lidze. Chciałbym żebyśmy pokazali w rozgrywkach to, co prezentujemy na treningach. Kładziemy duży nacisk, żeby dzięki dobremu przyjęciu wykorzystywać wszystkie umiejętności rozgrywających, środkowych i w ataku na skrzydłach - wyjaśnił.

Wtorkowy mecz Budowlani - Legionovia w łódzkiej hali Atlas Arena rozpocznie się o godz. 18.

Dowiedz się więcej na temat: Budowlani Łódź | Orlen Liga | siatkówka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje