Reklama

Reklama

PP siatkarek - atrakcyjne finały w Ostrowcu Św.

Przyjechaliśmy powalczyć i pokazać dobrą siatkówkę - zgodnie stwierdzili przedstawiciele zespołów uczestniczących w rozpoczynającym się w sobotę finałowym turnieju Pucharu Polski kobiet. Zapowiadają, że w hali MOSiR w Ostrowcu Św. nie zabraknie atrakcji.

Faworytkami są broniący tytułu Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza oraz lider ekstraklasy Chemik Police. Stawkę uzupełniają Aluprof Bielsko-Biała i Polski Cukier Muszynianka Fakro.

- Skupiamy się na sobotnim spotkaniu z Muszynianką. Sądzę, że nic nam nie powinno przeszkodzić w powtórzeniu sukcesu z ubiegłego roku i obronieniu po raz drugi pucharu - oświadczyła kapitan zespołu z Dąbrowy Elżbieta Skowrońska.

Jego trener Nicola Negro zauważył, że oczekiwano udziału jego siatkarek w czwórce najlepszych drużyn PP. - Spełniliśmy te przewidywania, ale jestem szczęśliwy z przyjazdu do Ostrowca, graliśmy już z sukcesem w tutejszej hali. Zrobimy wszystko, by obronić trofeum, mamy już w tym spore doświadczenie - dodał.

Reklama

Bojowy nastrój panuje także w zespole z Polic. Jego siatkarki chcą powalczyć, czują swą siłę, pokazały ją w rundzie zasadniczej ligi. - W finale nie ma słabych zespołów. Mimo to jesteśmy przygotowane na grę z pełną determinacją w sobotę z Aluprofem - zapewniła kapitan Chemika Anna Werblińska.

Trener Giuseppe Cuccarini podkreślił, że zapowiada się widowisko na najwyższym poziomie. - Nasze siatkarki chcą sukcesu, ja także, klub oczekuje na takie wydarzenie, więc nie możemy nikogo zawieźć - powiedział szkoleniowiec.

Czy te optymistyczne oczekiwania faworytek pokrzyżują siatkarki Aluprofu Bielsko-Biała? Ich kapitan Małgorzata Lis przypomniała, że turniej pucharowy rządzi się swoimi prawami, wszystko więc jest możliwe: "Nie jesteśmy bez szans, w konfrontacji z silnymi zespołami może dojść do zaskakujących rezultatów. Na to liczymy" - przyznała.

- Przyjechaliśmy grać o puchar, cieszy nas awans do grupy finałowej. Postaramy się powalczyć w miarę możliwości - uzupełnił trener Aluprofu Mirosław Zawieracz.

Marzeniami o sukcesie podzielił się także trener czwartego uczestnika turnieju finałowego Bogdan Serwiński. - Jakby to było pięknie, gdyby siatkarki Polskiego Cukru Muszynianki Fakro Bank BPS zdobyły koronę Pucharu Polski - nadmienił podczas konferencji prasowej.

Program turnieju

sobota:

półfinały

Chemik Police - Aluprof Bielsko-Biała (godz. 14.45)

Tauron Banimex Dąbrowa Górnicza - Polski Cukier Muszynianka Fakro Bank BPS Muszyna (17.45)

niedziela:

finał (14.45)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy