Polska siatkarka w efektownej sesji zdjęciowej. Wywołała olbrzymie poruszenie
Zbliża się 2026 rok, a część polskich klubów wykorzystuje ten czas na promocję kalendarzy, do tworzenia których zapraszani są sportowcy. Na taki krok zdecydował się też Grot Budowlani Łódź, tworząc kalendarz ze zdjęciami siatkarek. Jedna z nich zdążyła już wywołać olbrzymie poruszenie swoją fotografią - pod postem zawodniczki, która była jednym z objawień ostatniego sezonu reprezentacyjnego w kadrze Stefano Lavariniego, aż zaroiło się od komentarzy.

Klub Grot Budowlani Łódź po raz kolejny przygotował dla swoich kibiców kalendarz ze zdjęciami siatkarek zespołu, o czym poinformowano jeszcze w pierwszej połowie grudnia. "Kibice, mamy dla Was świetną wiadomość. Od 14 grudnia będzie można kupić nowy kalendarz 2026 z siatkarkami PGE Budowlanych Łódź. To idealna propozycja dla fanów, którzy chcą mieć klub zawsze przy sobie, a jednocześnie wspierają drużynę" - brzmiał komunikat opublikowany na oficjalnej stronie klubowej.
Tego samego dnia na profilach społecznościowych klubu pojawiło się krótkie nagranie ukazujące kulisy pracy nad kalendarzem, a dokładnie ujęcia z sesji zdjęciowej. Jej efektem kilka dni później postanowiła pochwalić się Paulina Damaske, czym momentalnie wywołała olbrzymie poruszenie. Większość zawodniczek zaprezentowała się bowiem w sukienkach, z kolei 23-letnia przyjmująca zapozowała w krótkiej, zwiewnej spódnicy i topie z odkrytymi ramionami.
"Paulinka, aż mi słów zabrakło! Cudowna" - skomentowała inna siatkarka, Dominika Pierzchała. Pod wrażeniem była także klubowa koleżanka Damaske, Brazylijka Bruna Honorio, która zostawiła pod zdjęciem emotikonki obrazujące podziw wobec Polki. Na tym nie koniec, pod wrażeniem są także kibice. "Top model" - napisał jeden z nich. "Wow. Robi wrażenie" - stwierdził ktoś inny. Pod wpisem zaroiło się od komentarzy, na kilkanaście godzin po publikacji zdjęcie miało z kolei już ponad 3 tys. "polubień".
Paulina Damaske robi furorę w sieci i na boisku
To nie pierwsza "fotograficzna" przygoda Damaske, która już wcześniej chwaliła się efektami profesjonalnych sesji zdjęciowych. 23-letnia przyjmująca skupia się jednak przede wszystkim na karierze sportowej, przed rokiem zadebiutowała w reprezentacji Polski. Stefano Lavarini dał jej szansę także w ostatnim sezonie kadrowym i się nie zawiódł, bo Damaske kapitalnie spisywała się w Lidze Narodów oraz podczas mistrzostw świata.
Głośno o 23-latce było m.in. podczas meczu z Niemkami na zakończenie fazy grupowej, kiedy to dołożyła dużą cegiełkę do wygranej w tie-breaku. Występ Damaske docenił sam Lavarini, który po zakończeniu meczu wbiegł na boisko i wyściskał przyjmującą.
"Czy trener kiedyś wcześniej mnie tak wyściskał? Nie, idziemy małymi kroczkami, haha. Cieszę się, że ufa mi i może zawsze po mnie sięgnąć z kwadratu" - komentowała później zawodniczka, która pomagała koleżankom wchodząc z kwadratu dla rezerwowych.
Damaske świetnie spisała się także w starciu 1/8 finału przeciwko Belgijkom, ponownie wchodząc na parkiet w trakcie spotkania.
W meczu z Niemkami czułam większe emocje, dzisiaj była większa presja. To był mecz o być albo nie być, musiałyśmy się naprawdę skupić. To była walka o awans, presja była zupełnie inna. Nie chciałyśmy być tą drużyną, która jedzie dzisiaj do domu












