Polska siatkarka nagle zasłabła. Są nowe informacje, klub wydał oświadczenie
Podczas meczu ŁKS Commercecon Łódź z LOTTO Chemikiem Police doszło do niepokojących scen z udziałem Angeliki Gajer, która nagle poczuła się gorzej. Siatkarka zasłabła, przez kilka minut pomocy udzielali jej ratownicy i członkowie sztabu medycznego, po czym na noszach zniesiono ją do szatni. Dwa dni po tym niepokojącym wydarzeniu klub zawodniczki wydał oświadczenie. Wiadomo już, co stało za nagłym pogorszeniem się stanu zdrowia rozgrywającej.

W poniedziałek 8 grudnia siatkarki ŁKS Commercecon Łódź zmierzyły się przed własną publicznością z LOTTO Chemikiem Police, a mecz zakończył się ostatecznie zwycięstwem łódzkiej ekipy po tie-breaku. Kibiców cieszyć mógł wynik meczu, ale z pewnością zaniepokoiła ich sytuacja, jaka miała miejsce w przerwie między trzecim a czwartym setem. Gdy zawodniczki obu drużyn pojawiły się już na parkiecie, sygnalizując gotowość do wznowienia gry, okazało się, że nie jest to w tym momencie możliwe. Zasłabła bowiem jedna z siatkarek.
Mowa o Angelice Gajer, która nagle poczuła się źle i położyła się na parkiecie. Pomocy udzielili jej ratownicy medyczni oraz członkowie sztabu medycznego klubu, ostatecznie po kilku minutach siatkarkę zniesiono na noszach do szatni. Ta później wróciła w okolice ławki rezerwowych swojej drużyny, sygnalizując, że czuje się już lepiej. Na boisko nie była jednak w stanie już wybiec.
Angelika Gajer zasłabła w trakcie meczu. Jest komunikat klubu
Dwa dni po tym zdarzeniu klub rozgrywającej wydał oświadczenie. ŁKS przyznał na początku komunikatu, że Gajer zasłabła i potrzebowała pomocy medycznej.
"Następnego dnia Łódzka Wiewióra przeszła serię badań, które na szczęście nie wykazały nic niepokojącego. Potwierdziła się wstępna diagnoza, że osłabienie Angeliki wynikało ze zmęczenia i dużej intensywności fizycznej oraz stresowej podczas meczu" - czytamy.
Jak dodano, 27-latka przyznała później, że już w trakcie trzeciego seta zaczęła się źle czuć, ale chciała pomóc zespołowi, więc nie poprosiła o zmianę. Klub podkreślił, że taka postawa z jednej strony pokazuje ambicję siatkarki, z drugiej potwierdza, że "nie można lekceważyć sygnałów alarmowych".
Zawodniczka obecnie czuje się już dobrze, nie ma żadnego zagrożenia dla jej zdrowia, a lekkie osłabienie powoli mija. Sztab szkoleniowy i medyczny na bieżąco monitoruje stan Angeliki i będzie podejmował dalsze kroki, co do obciążenia treningowego i występie w meczu naszej rozgrywającej
ŁKS komunikat wydał w środę przed południem. Niespełna siedem godzin później okazało się, że rozgrywająca znalazła się w wyjściowym składzie na mecz z Metalkas Pałacem Bydgoszcz. Łódzka drużyna wygrała 3:2, a środowe spotkanie było setnym występem Gajer w TAURON Lidze.













