Reklama

Reklama

Orlen Liga - beniaminek królem polowania. Plejada gwiazd i ambitne cele

Dwukrotna mistrzyni Europy siatkarek Małgorzata Glinka-Mogentale po 14 latach przerwy znów zagra w polskiej ekstraklasie. Jej powrót i podpisanie kontraktu z Chemikiem Police to jedno z najciekawszych wydarzeń transferowego lata. W lidze przybywa faworytów.

Orlen Liga już w piątek zainauguruje rozgrywki. Sezon zapowiada się niezwykle ciekawie, bowiem z każdym rokiem coraz więcej zespołów mierzy w medal mistrzostw Polski. Kluby dysponują też większymi możliwościami finansowymi, co przekłada się na coraz mocniejsze składy.

Bez wątpienia "królem polowania" w okresie transferowym był beniaminek Chemik, który wrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej po 15 latach gry w pierwszej i drugiej lidze.

Oprócz Glinki-Mogentale, klub pozyskał czołowe zawodniczki Muszynianki - Annę Werblińską, Agnieszkę Bednarek-Kaszę, Katarzynę Gajgał-Anioł oraz pierwszą rozgrywającą reprezentacji Serbii Maję Ognjenovic. Nic dziwnego, że policki zespół szybko stał się jednym z głównych kandydatów do mistrzowskiego tytułu.

Reklama

Aspiracje mistrzowskie i medalowe mają też inne kluby. Od dwóch sezonów potęgę próbuje budować Impel Wrocław, ale póki co nie potrafi awansować do półfinałów. W ekipie ze stolicy z Dolnego Śląska gra pół reprezentacji Polski oraz brązowa medalistka mistrzostw Europy Belgijka Frauke Dirickx, a także wicemistrzyni Starego Kontynentu Niemka Maren Brinker.

Inną srebrną medalistkę mistrzostw Europy - Heike Beier zakontraktował Aluprof Bielsko-Biała. Ośmiokrotny mistrz Polski odważniej jednak stawia na młode pokolenie zawodniczek, co nie oznacza, że nie będzie się bił o czołowe lokaty.

Zdobycie złotego medalu mistrzostw Polski z Atomem Trefl Sopot nie zagwarantowało pracy trenerowi Adamowi Grabowskiemu, który przeniósł się do Łodzi. Władzom klubu nie udało się też zatrzymać najlepszej siatkarki poprzedniego sezonu Rachel Rourke, która wybrała lukratywny kontrakt w Rabicie Baku. Miejsce Grabowskiego zajął Holender Teun Buijs, a drużynę z Wybrzeża wzmocniło kilka znanych zawodniczek - Belgijka Charlotte Leys, Serbka Briżitka Molnar, Amerykanka Kimberly Hill oraz reprezentantka Polski Zuzanna Efimienko.

W gronie faworytów jest również Tauron MKS Dąbrowa Górnicza. W drużynie wicemistrza kraju nastąpiło sporo zmian kadrowych, są nowe rozgrywające - Chorwatka Marina Katic i Anna Kaczmar i środkowe - Eleonora Dziękiewicz oraz Amerykanka Rachel Adams. Gwiazdą nie tylko Tauronu, ale całej ligi może zostać była reprezentantka Brazylii i mistrzyni olimpijska z Pekinu Sassa.

"Jest sześć zespołów - Atom Trefl, Impel, Tauron, Aluprof, Muszynianka i Chemik, które mają szansę na medal. Dlatego też kilka z nich zakończy ten sezon "pod kreską". Nie wszystko jest łatwo przewidzieć - przypomnę, że rok temu Impel budowany był na medal, a zakończył na piątej pozycji, a przez niemal całą rundę zasadnicza walczył o awans do play off. Myślę, że podobne sensacje też mogą się w tym sezonie zdarzyć" - powiedział trener reprezentacji siatkarek Piotr Makowski.

Inauguracja rozgrywek nastąpi w piątek, a faza zasadnicza potrwa do 15 lutego 2014 roku. Początek rundy play off zaplanowano na 22 marca, a mistrz Polski najpóźniej zostanie wyłoniony 7 maja.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL