Reklama

Reklama

Małgorzata Lis, kapitan Aluprofu: Za nami ciężka praca

- Za nami ciężka praca. Mecz z Budowlanymi Łódź pokaże, w jakim miejscu się znajdujemy - powiedziała kapitan siatkarek BKS Aluprof Bielsko-Biała Małgorzata Lis. W niedzielę bielszczanki rozegrają pierwsze ligowe spotkanie po niemal miesięcznej przerwie.

Aluprof w końcówce ubiegłego roku mocno zawodził. Siatkarki, które miały walczyć o czołową czwórkę, zajmują ósme miejsce. Słaba postawa doprowadziła w połowie grudnia ub.r. do zmiany trenera. Nowy szkoleniowiec Mariusz Wiktorowicz wykorzystał przerwę na pracę.

Reklama

- Ostatnio mocno pracowaliśmy nad motoryką i techniką indywidualną. Wiele było rotacji w składzie - zwłaszcza na przyjęciu i ataku. Część dziewcząt będzie grała na innych pozycjach. Pracujemy, żeby przywrócić blask. Każda z zawodniczek jest ważnym ogniwem. Jednostki niczego nie zwołują. To ma być drużyna - powiedział Wiktorowicz.

Lis dodała, że w ostatnich tygodniach zawodniczki wiele czasu spędziły w siłowni. - Radykalnie się to zmieniło. Dołączył nowy trener od przygotowania fizycznego, który położył duży nacisk na ciężary. Są też rotacje w składzie, ale to wszystko po to, by było lepiej. Nie skończyłyśmy roku zbyt dobrze i zmiany mają przynieść dobre owoce - powiedziała kapitan drużyny.

W końcu minionego tygodnia różne ustawienia trener testował podczas trzech sparingów BKS z wicemistrzyniami Polski PGE Atomem Treflem Sopot. W sobotę ograły one bielszczanki 4:0. Dzień wcześniej wynik także brzmiał 3:0, ale rozegrany dodatkowo tie-break wygrały bielszczanki. W czwartek Atom zwyciężył 3:1. Wiktorowicz był jednak zadowolony. Zwrócił m.in. uwagę, że nominalna atakująca Helena Horka po powrocie na pozycję punktowała częściej, niż gdy musiała się troszczyć też o przyjęcie. Dobrze prezentowała się rozgrywająca Aleksandra Pasznik, która z powodu nieobecności Yael Castilgione, zagrała we wszystkich spotkaniach.

O Budowlanych Lis powiedziała, że to wymagający rywal. - Dysponują dobrym składem, który poprawiły na pozycji przyjmującej zabierając naszą "Hanię" Beier. On jest nieoceniona. Słyszałam, że ostatnio borykają się jednak z kłopotami zdrowotnymi i będzie szansa powalczyć. Zresztą nie mamy już nic do stracenia - powiedziała.

W czwartek BKS przedstawił nowego sponsora tytularnego. To jedna z największych w Polsce firm pożyczkowych Profi Credit Polska SA. Umowa obowiązuje do końca sezonu 2016-2017. Od najbliższego meczu zespół występował będzie pod nazwą BKS Aluprof Profi Credit Bielsko-Biała.

Siatkarki BKS-u aktualnie zajmują dopiero 8. miejsce w lidze z 15 pkt. W połowie grudnia ub.r. z posadą trenera pożegnał się Włoch Emanuele Sbano.

Mecz BKS z Budowlanymi Łódź rozpocznie się w niedzielę o g. 18.00.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama