Reklama

Reklama

Liga Siatkówki Kobiet. ŁKS Commercecon liczy na powtórkę sprzed roku

Siatkarki ŁKS Commercecon Łódź, podobnie jak rok temu, o finał zagrają z Developresem SkyRes Rzeszów. W poprzednim sezonie nie były faworytem, a jednak okazały się lepsze. "Teraz też nie jesteśmy faworytem" - przyznał prezes łódzkiego klubu Hubert Hoffman

Siatkarki ŁKS Commercecon Łódź, podobnie jak rok temu, o finał zagrają z Developresem SkyRes Rzeszów. W poprzednim sezonie nie były faworytem, a jednak okazały się lepsze. "Teraz też nie jesteśmy faworytem" - przyznał prezes łódzkiego klubu Hubert Hoffman

Rok temu łodzianki w półfinale stoczyły zacięte pojedynki z Developresem. Trzeci decydujący mecz wygrały na wyjeździe 3:2, choć rzeszowianki prowadziły 2:1 i 22:17 w czwartym secie.

"Pamiętam, jak odwróciliśmy wynik tego wydawałoby się straconego seta i cały mecz. I trochę nieoczekiwanie awansowaliśmy do finału. W tym roku rzeszowianki też są faworytem, wystarczy spojrzeć na tabelę. Mają bardzo mocny skład, ale też jest to tylko sport. Obie drużyny w obecnych rozgrywkach prezentują wysoki poziom, ja jestem optymistą i mocno wierzę w swój zespół" - powiedział PAP Hoffman.

Reklama

W obecnym sezonie oba zespoły spotkały się trzykrotnie. Developres wygrał oba spotkania ligowe (3:2 u siebie i 3:0 na wyjeździe) oraz półfinał Pucharu Polski 3:1. Zdaniem sternika ŁKS nie ma to większego znaczenia.

"Te spotkania to już przeszłość, a każdy mecz pisze nowy scenariusz i każdy zaczynamy od 0:0" - podkreślił.

Ełkaesiaczki w poprzednim sezonie wywalczyły wicemistrzostwo kraju, więc naturalną rzeczą jest, że w klubie myśli się o najwyższych celach.

"Oczywiście, że marzy nam się mistrzowski tytuł, tak jak każdy sportowiec marzy o olimpijskim złocie czy choćby w rywalizacji krajowej. Na razie skupiamy się jednak na półfinale z Developresem. Pierwsze spotkanie nie musi decydować o tym, kto awansuje do finału. Przypomnę, że rok temu zaczęliśmy rywalizację półfinałową od porażki, a mimo to zagraliśmy w finale" - podsumował Hoffman.

Pierwszy półfinał odbędzie się w niedzielę w Rzeszowie (godz. 14.45), a następnie rywalizacja przeniesie się do Łodzi (drugi mecz zaplanowano na 14 kwietnia). Jeśli po dwóch spotkaniach będzie remis, trzecie odbędzie się w 18 kwietnia w hali na Podpromiu.

Autor: Marcin Pawlicki

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL