Kariera modelki czy siatkówka? Reprezentantka Polski musiała podjąć decyzję
Julita Piasecka jest uznawana za jedną z najbardziej utalentowanych polskich siatkarek. W ubiegłym tygodniu razem z ŁKS-em Commercecon wywalczyła awans do półfinału Tauron Ligi. 20-letnia przyjmująca jeszcze kilka lat temu poważnie zastanawiała się jednak nad karierą w modelingu. - Byłam nawet w Paryżu i dołączyłam do fajnej agencji w Polsce - wspomina siatkarka. I opowiada, dlaczego w grę nie wchodzi łączenie obu profesji.

Piasecka rozgrywa drugi sezon w Tauron Lidze. Jej drużyna spisuje się świetnie - ŁKS Commercecon najpierw wygrał fazę zasadniczą, a potem pewnie awansował do półfinału rozgrywek. Piasecka zazwyczaj jest trzecią przyjmującą zespołu, ale regularnie otrzymuje szanse gry od trenera Alessandra Chiappiniego.
W ostatnich sezonach była również czołową zawodniczką reprezentacji Polski do lat 21. W wywiadzie opublikowanym na oficjalnej stronie Tauron Ligi opowiada o początkach swojej przygody z siatkówką. Jeszcze kilka lat temu sport konkurował u niej z modelingiem.
- Chciałam też być modelką, miałam chwilowy epizod z tym związany, gdy miałam piętnaście lat. Byłam nawet w Paryżu i dołączyłam do fajnej agencji w Polsce, miałam też dołączyć do agencji w Paryżu - wspomina Piasecka. - Około pół roku działałam i miałam nawet duże szanse, propozycje. W tamtym momencie wybrałam jednak siatkówkę.
Julita Piasecka zrezygnowała z kariery modelki. "Nikt raczej nie byłby zadowolony"
W tym czasie siatkarka trafiła bowiem do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku. Okazało się, że sportową karierę trudno będzie łączyć z występami na wybiegu. Mimo wszystko Piasecka przyznaje, że do dziś dostaje czasami propozycje od znajomych z czasów modelingu i zdarza się, że je przyjmuje.
- Próbowałam jakiś czas temu dostać się do agencji, teoretycznie jesteśmy w kontakcie, tylko że ja teraz jestem już za wysoka na modelkę i nie wszystko mogę robić. Ale też wiem, że tutaj, w tym siatkarskim świecie, nikt raczej nie byłby zadowolony, gdybym próbowała to połączyć - twierdzi przyjmująca.
Skupienie się na sporcie przynosi efekty. W tym sezonie Tauron Ligi mierząca 188 centymetrów siatkarka zdobyła już 130 punktów.
Tauron Liga. Piasecka i ŁKS w półfinale
Piasecka opowiedziała też o presji, jaką na siatkarki ŁKS-u nakładała rola lidera Tauron Ligi. Zdaniem przyjmującej słabsze drużyny dodatkowo mobilizują się na mecze z “czubem" tabeli. - Zespoły chcą z nami zawalczyć, pokazać się i w takim momencie mają zazwyczaj mecz życia. Nie możemy sobie nigdy odpuścić - podkreśla siatkarka.
W tym sezonie drużyna z Łodzi rzeczywiście niemal nigdy nie odpuszcza rywalkom. Oprócz dobrych występów w lidze była bliska zdobycia Tauron Pucharu Polski, ostatecznie po dramatycznym finale przegrała jednak z Grupą Azoty Chemikiem Police.
Teraz ŁKS przygotowuje się do walki o finał Tauron Ligi. Jego półfinałowym przeciwnikiem będzie BKS Bostik Bielsko-Biała. W drugim półfinale zagrają lokalne rywalki ŁKS-u - Grot Budowlani Łódź, które w ćwierćfinale niespodziewanie wygrały z Chemikiem. Czołową czwórkę uzupełnia Developres Bella Dolina Rzeszów. Pierwszy mecz ŁKS Commerceon - BKS Bostik zaplanowano na sobotę 22 kwietnia.












