Historyczny wyczyn o krok. Wyniszczający finał, siatkarki pod presją
DevelopRes, Budowlani, DevelopRes, Budowlani i...? Finalistki TAURON Ligi siatkarek do tej pory wygrywały na zmianę, perfekcyjnie wykorzystując atut własnego boiska. Dziś ostatnia odsłona rywalizacji, którą same zawodniczki określają jako "wyniszczającą". Mistrzynie Polski poznamy dzisiaj w rzeszowskiej hali Podpromie. Początek spotkania o godz. 20, transmisja na antenach Polsatu Sport.

W trakcie finałów TAURON Ligi siatkarki nasłuchały się narzekań na poziom zawodów. W poprzednim, czwartym meczu w Łodzi było z tym już lepiej. Przede wszystkim jednak drużyny DevelopResu Rzeszów i PGE Budowlanych Łódź zgotowały kibicom maksymalne emocje przed ostatnim, piątym spotkaniem rywalizacji o złoto.
Gdy Rzeszowianki przed rokiem zdobyły pierwszy w historii tytuł mistrzyń Polski, ograły inny łódzki zespół, ŁKS Commercecon, w trzech meczach. Tym razem rywalki postawiły im się znacznie bardziej, mimo że przed sezonem, a i przed finałami, to akcje DevelopResu stawiane były nieco wyżej.
Siatkarki PGE Budowlanych Łódź wytrzymały presję. "Ten finał jest wyniszczający mentalnie"
Obie drużyny wykorzystały atut własnego boiska, a poszczególne mecze finałowe kreują kolejne bohaterki. W ostatnim spotkaniu na jedną z nich wyrosła Paulina Damaske, która przejęła pałeczkę liderki PGE Budowlanych i zdobyła aż 21 punktów. Przebiła nawet Maję Storck, czyli najlepiej punktującą zawodniczkę łódzkiego zespołu w tym sezonie.
Łodzianki poradziły sobie w czterech setach, choć grały pod większą presją od obrończyń tytułu - ewentualna porażka kończyła ich nadzieje na pierwsze w historii klubu złoto TAURON Ligi. Może dlatego rozgrywająca i kapitan zespołu Alicja Grabka dobitnie określiła to, jak wyglądają mecze o złoto.
- Ten finał jest wyniszczający mentalnie. Fizycznie, ok, to jedno, ale mentalnie to są bardzo ciężkie spotkania. Decydują detale, początki setów. Trzeba więc od początku być bardzo skupionym na każdego seta i w piątym spotkaniu dać z siebie maksa - przekonuje siatkarka Budowlanych.
TAURON Liga. Wielki atut w rękach DevelopResu Rzeszów. Seria trwa
Presję czują też siatkarki DevelopResu. Po latach przegranych finałów wszystko zmieniło się przed rokiem, ale w Rzeszowie nikt nie wyobraża sobie, by drużyna oparta na podstawowych zawodniczkach reprezentacji Polski - Aleksandrze Szczygłowskiej i Katarzynie Wenerskiej - nie powtórzyła sukcesu sprzed roku.
Tymczasem pierwsza okazja przeszła Rzeszowiankom w Łodzi koło nosa. DevelopRes ma jednak w ręku potężny atut. W hali Podpromie, gdzie zostanie rozegrane dzisiejsze spotkanie, nie przegrał meczu o punkty od marca 2025 roku, gdy w Lidze Mistrzów lepsze okazało się Imoco Conegliano. W TAURON Lidze ta seria trwa jeszcze dłużej, bo od listopada 2024 r.
- Regeneracja jest najważniejsza. Najlepiej gra się w swojej hali, gdy jest pełna kibiców. Kiedy jest głośno, wiadomo, że gramy o coś ważnego. Liczymy na to, że w środę cała hala Podpromie będzie wypełniona kibicami - podkreśla Julita Piasecka, przyjmująca DevelopResu, również kadrowiczka Stefano Lavariniego.
Mistrzynie Polski zostaną wyłonione dziś wieczorem. I z pewnością zostanie to okraszone historycznym wyczynem. Albo po pierwsze złoto dla klubu sięgną siatkarki PGE Budowlanych, albo pierwszy raz do triumfu w TAURON Lidze zespół poprowadzi kobieta spoza Polski - trenerka DevelopResu Jelena Blagojević.
Początek spotkania o godz. 20. Transmisja w Polsacie Sport 1 i Polsacie Sport Extra 2.














